Ciągniki siodłowe na prawo jazdy B+E zapłacą w Belgii za drogi – jest ich tak dużo, że zmieniono przepisy

iveco_daily_2014_ciagnik_siodlowy_1

Można by pomyśleć, że ciągniki siodłowe na prawo jazdy B+E to kompletna nisza. A jednak, w Belgii zrobiło się ich ostatnio na tyle dużo, że aż wymagało to zmiany przepisów dotyczących opłat drogowych.

Dotychczas belgijskie opłaty nie obejmowały pojazdów o DMC do 3,5 tony, nawet jeśli ciągnęły one przyczepy lub naczepy. Po wprowadzeniu systemu Viapass wiele belgijskich firm zamieniło swoje więc “solówki” na auta dostawcze z naczepami. Zestawy tego typu zaoferowały bowiem porównywalną ładowność, ale były zwolnione z opłat, pozwalając zaoszczędzić niemałe kwoty.

I dlatego też od 1 stycznia 2018 roku zaczną obowiązywać nowe przepisy. Zgodnie z nimi, opłaty drogowe Viapass będą dotyczyły także pojazdów o DMC poniżej 3,5 tony, pod warunkiem, że będą to ciągniki siodłowe połączone z naczepami. Belgowie uściślają, że chodzi o pojazdy z siodłami, bez zabudów, o DMC zestawu przekraczającym 3,5 tony.

Co ważne, będzie to dotyczyło także pojazdów z naczepami leżącymi na ramach (przykład powyżej). Chodzi tutaj o pojazdy, które wyglądają niczym trzyosiowe auta dostawcze z zabudowami, ale w rzeczywistości ich podwozia to ciągniki, a ich zabudowy to naczepy. Jak to wygląda z technicznego punktu widzenia, prezentowałem tutaj oraz tutaj.

renault_master_zabudowy_holandia_12