OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 11 Lipiec, 2014

Chińskie naczepy CIMC Silvergreen nagle wycofują się z Europy, czyli jak utopić 30 milionów euro

cimc_silvergreen

W branży naczepowej ma właśnie miejsce bezprecedensowe wydarzenie – chiński koncern CIMC, który jest właścicielem między innymi producentów naczep Burg oraz LAG, postanowił w ostatniej chwili wstrzymać produkcję pod własną marką CIMC Silvergreen. Jest to o tyle niecodzienna decyzja, że Chińczycy dopiero co skończyli budować fabrykę, a także główną siedzibę firmy, które zlokalizowano w niemieckiej miejscowości Günzburg. Inwestycje te kosztowały minimum 30 milionów euro, które postanowiono nawet spisać na straty. Dlaczego? Zadecydował o tym oczywiście brak klientów

CIMC Silvergreen miał oferować bardzo atrakcyjne cenowo naczepy kurtynowe i plandekowe, chłodnie, a nawet wymienne nadwozia działające w ramach systemu BDF. Miały być w tym celu wykorzystywane podwozia produkowane w Chinach, które statkami trafiałyby do Europy, gdzie poddawano by je zabudowaniu. Okazuje się jednak, że Europejczycy podeszli raczej niechętnie do chińskiej marki i nie byli zainteresowani jej produktami. Nie bez znaczenia okazała się także kiepska koniunktura na rynku naczep, która pozwalała spodziewać się w przyszłości jedynie strat, a nie zwrotu inwestycji.

Pozostaje jednak pytanie, w jaki sposób Chińczycy mogli się aż tak bardzo przeliczyć i dopiero teraz zauważyć, że inwestowanie 30 milionów euro nie miało żadnego sensu? Zachowanie CIMC Silvergreen w ogóle było przecież bardzo dziwne, bo to przecież Chiny, a nie Europa są teraz rynkiem gwarantującym świetnie możliwości rozwoju. U nas można za to tylko borykać się z wysokimi kosztami produkcji, jeszcze wyższymi wymaganiami klientów, a także bardzo ciasnymi rynkami, na których pierwsze skrzypce grają renomowani producenci o wieloletniej historii. Wszystko to mogą tłumaczyć tylko dwie rzeczy – po pierwsze odrzucenie przez firmę Kögel oferty zakupu przez CIMC, co mogło silnie wpłynąć na ambicje zarządu koncernu, a także sukcesy w branży cystern, gdzie Burg oraz LAG cieszą się świetną pozycją.

Tymczasem niemiecki Schmitz poszedł tą właściwą drogą i rozkręca właśnie produkcję oraz sprzedaż swoich produktów na chińskim rynku. Tym samym, na który tylko w tym roku trafi około miliona nowych pojazdów użytkowych.

Źródło: TrailerTotaal.nl

Ten wpis ma 2 komentarzy

  1. pete379 napisał(a):

    Chińczycy maja to gdzieś. Są dotowani przez rząd CHRL. Czy wszyscy myślą, że fabrykę budowało europejskie konsorcjum? Nie, chińskie firmy. A wygląda to tak jak w samym Państwie Środka- boom budowlany napędza gospodarkę, buduje się na umór miasta-widma, które zostaną lub nie zasiedlone w przyszłości, ale dzięki temu jedna z głównych gałęzi gospodarki budownictwo ma co robić, ale powoli się “przegrzewa”. Żeby nie doszło do krachu, który pogrążyłby świat jeszcze bardziej niż ostatni na Wall Street chiński rząd wspomaga nowe inwestycje i firmy. I to, że powstała fabryka, która nic nie produkuje nie ma znaczenia, ponieważ inwestycja ta wróci się Chinom w inny sposób- i rządowi i inwestorowi. A co sobie pobudowały chińskie konsorcja, to sobie pobudowały wszyscy zadowoleni. Poza tym Chińczycy wiedzą, że lepiej trzymać się produktów niszowych- silosów i cystern niż dłubać firany, burtówki itp. jest mniejsza konkurencja i przez to wyższe marże.

  2. k111 napisał(a):

    Chińczycy znaleźli lepszy sposób na inwestycje w europie przejmują włoskie Pirelli
    http://chemia.wnp.pl/chinczycy-przejmuja-wloskie-pirelli,246883_1_0_0.html

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.