OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 4 Czerwiec, 2018

Chińska ciężarówka C&C U480 sfotografowana w Suwałkach – to kolejny powiew egzotyki z Iranu

Powyższe fotografie pochodzą ze zbiorów Truck-Spotters.eu, z działu poświęconego pojazdom irańskim, dostępnego tutaj.


C&C U480, 29 maja przejeżdżające przez Suwałki, to widok, który niejedną osobę mógł wprawić w osłupienie. Ta chińska ciężarówka przemierzała nasz kraj w barwach irańskiego przewoźnika, będąc kolejnym powiewem egzotyki rodem z tego kraju.

Choć tak szczerze mówiąc, egzotyka nie jest tutaj aż tak duża, jak mogłoby się nam wydawać. Marka C&C należy bowiem do chińskiego koncernu CIMC, który prowadzi od niedawna montownię naczep na terenie Gdyni (pisałem o tym tutaj).

Co natomiast znajdziemy w C&C pod nadwoziem? Model U480 wyposażany jest w 12-litrowy silnik chińskiej marki Yuchai, rozwijający 480 KM i połączony ze skrzynią biegów niemieckiej marki ZF. Ciężarówka zgodna jest z normami emisji spalin Euro 4 i ma wnętrze ewidentnie wzorowane na MAN-ie TGX.

Widziany w Suwałkach pojazd może pochodzić z dużej partii chińskich ciągników, którą Iran odebrał w 2014 roku. Wówczas to C&C przekazało Irańczykom 100 egzemplarzy ciągników siodłowych C&C U480, skonfigurowanych właśnie z myślą o transporcie długodystansowym. Kiedyś już zresztą pokazywałem C&C U480 sfotografowane w Niemczech, tym artykule.

Wspomniane wnętrze:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. KaziuzKazikowa napisał(a):

    Na pierwszy zdjęciu widac te Euro4. Nawet moj dawny Marian Tga e3 takich sadzy nie wydalal.

  2. Jeżdżę u Niemca napisał(a):

    Chyba wolę Premium

  3. nisisni napisał(a):

    Chińska marka, chińska jakość. Już wolałbym jeździć Starem 200, przynajmniej to nie jest jednorazówka.

    • mareczek_lukow napisał(a):

      Obawiam się że po 2 dniach w starze 200 nie czułbyś rąk, uszu, nóg, pleców i jajek.
      Więc głupot nie gadaj, bo nosisz chińską odzież, chiński telefon, większość podzespołów w twoim aucie pochodzi z chin.

  4. Szymański napisał(a):

    Fakt, Star 200 to to nie jest, ale nie może być dużo gorszy od dzisiejszych zachodnich tworów.

  5. hmm napisał(a):

    Star i Jelcz haha….
    Remont co 10 000 km

  6. kojo napisał(a):

    Tylko że co niektórzy pewnie by nieumieli jeździć jelczykiem czy tam starem, obsłużyć go…. itd… A ja bym wolał takim nowym jeżdzić niż zajeżdzą Premiumką z serwisu pt Heniek Drut,,

  7. Skuwiak napisał(a):

    Gość jeździ tym po Iranie. Przyjechał z Azji do Suwałk i tym wroci. Kto z was Starem 200 zrobi to samo?

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.