Chińczycy ruszają z produkcją ciągników siodłowych bez żadnego miejsca dla kierowcy

Zdaniem chińskiej firmy Xijing, to pierwsza taka ciężarówka na świecie. Pod nazwą Qomolo kryje się bowiem ciągnik siodłowy bez jakiegokolwiek miejsca dla kierowcy, mający elektryczny napęd i zaawansowanego autopilota.

Nie jest to żaden prototyp, lecz pojazd w pełni gotowy do produkcji. Chińczycy zaczną wytwarzać go już w czerwcu 2019 roku, wprowadzając do oficjalnej sprzedaży. Początkowo będzie to oferta dla firm, które dysponują prywatnymi drogami. Qomolo ma więc pracować w portach, parkach logistycznych, kopalniach, czy też na terenie dużych stref ekonomicznych. W przyszłości zaś, jeśli pozwoli na to rozwój technologii oraz zmiany prawne, Qomolo może trafić także do transportu długodystansowego.

Przewidywane zastosowania:

Prace nad Qomolo trwały przez ostatnie trzy lata. Stworzono przy tym ciężarówkę, która przypomina typowy ciągnik, ale nie oferuje żadnego miejsca dla kierowcy. Zamiast tego w górnej partii “kabiny” znajdziemy wyświetlacz prezentujący parametry pracy pojazdu. Ponadto nadwozie kryje mnóstwo elektryki oraz elektroniki, umożliwiającej mu poruszanie się po drogach.

Qomolo ma być przystosowany do transportu ładunków o masie do 80 ton. Napęd ma szczególnie dobrze radzić sobie z niskimi, typowo terminalowymi prędkościami. Niemniej możliwe będzie też rozpędzenie się do 90 km/h, czy ruszenie pod górkę o 15 proc. pochylenia. Maksymalny moment obrotowy, dostępny już na starcie, ma przy tym wynosić 1500 Nm. Zasięg to zaś od 65 do 300 kilometrów, w zależności od zamówionego przez nas zestawu baterii. Proces ładowania pochłonie do 2 godzin.

Jeśli chodzi o autopilota, to ma on bazować na całym zestawie radarów. Ocenią one otoczenie pojazdu z dokładnością co do milimetrów, zasięg ich “widzenia” będzie wynosił 150 metrów, a układ kierowniczy pracuje z dokładnością co do pół stopnia.

Źródło poniższego zdjęcia: