Ceny paliw w Polsce: samochody ciężarowe zatankują o około 30 groszy taniej

Na polskie stacje paliw powraca program „CPN”, czyli „Ceny Paliw Niżej”. Rząd ponownie obniżył część podatków, choć z punktu widzenia przewoźników drogowych powody do radości będą bardzo mocno ograniczone.

Zasady programu „CPN” mają być takie same jak wiosną 2026 roku. Mowa tutaj o obniżeniu podatku VAT z 23 do 8 procent, obniżeniu akcyzy o około 30 groszy na litrze, a jednocześnie objęciu stacji paliw systemem cen maksymalnych. Wszystkie trzy zabiegi mają utrzymać się do 31 grudnia 2026 roku i w przypadku użytkowników aut osobowych, jeżdżących prywatnie, obniżą ceny o około 1,30 złotego na litrze.

Co natomiast z przewoźnikami? Tutaj trzeba pamiętać, że VAT od paliw dla ciężarówek i tak podlega pełnemu odliczeniu, więc jego obniżka nie będzie dla firm odczuwalna. Ponadto firmy transportowe zwykle rozliczają się kartami paliwowymi, gdzie najczęściej znaczenie ma hurtowa cena netto, a nie cena obowiązująca publicznie na stacjach. Dlatego znaczenie dla przewoźników będzie miał tylko jeden z trzech zabiegów, a więc obniżenie akcyzy o około 30 groszy na każdym litrze oleju napędowego.

W sprawie jest też pewien dodatkowy „haczyk”. Otóż finansowanie dla najnowszej edycji programu „CPN” zostało pozyskane poprzez objęcie zysków koncernów paliwowych dodatkowym podatkiem. Skutki tej sytuacji objawiły się już w akcjach koncernu Orlen, które dzisiaj rano spadły o 3 procent. Rodzą się więc obawy, czy w przyszłości koncerny paliwowe nie będą próbowały odbić sobie tych strat, na przykład poprzez podnoszenie cen paliw niepodlegających detalicznym regulacjom.