OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 16 Marzec, 2018

Całkowicie elektryczna śmieciarka ruszyła do pracy w Amsterdamie – pojazd jest m.in. wyjątkowo cichy

Od wczoraj w Amsterdamie pracuje pierwsza całkowicie elektryczna śmieciarka. Zarówno zabudowa, jak i samo podwozie, napędzane są tutaj bez udziału jakiegokolwiek silnika spalinowego.

Przyznacie, że przy zbiórce odpadów elektryczna ciężarówka sprawdzi się doskonale. Przede wszystkim samochód będzie bardzo cichy – zarówno w czasie jazdy, jak i przy pracy zabudowy. Elektryczny napęd dobrze też sobie poradzi z ciągłym rozpędzaniem i zatrzymywaniem. Eksploatacja powinna być więc znacznie tańsza niż przy silniku spalinowym.

W typowo miejskiej eksploatacji, pełnej postojów, problemem nie powinien być ograniczony zasięg. Zresztą, dostawca układu napędowego – firma E-Trucks Europe – twierdzi, że takie elektryczne śmieciarki mogą przejechać nawet 400 kilometrów bez potrzeby ładowania. W miejskich warunkach to wynik bardziej niż wystarczający.

Kolejna sprawa to też ekologiczny charakter. Jako że nie mamy tutaj bezpośredniej emisji spalin, opisywany pojazd ma pracować na specjalnie wybranych obszarach. Będą to te części Amsterdamu, na którym poziom zanieczyszczenia powietrza jest najwyższy.

Co więcej, w niedalekiej przyszłości samochód ma być jeszcze bardziej ekologiczny. Jego napęd został bowiem przystosowany do połączenia z ogniwami wodorowymi. Mają być one gotowe do przyszłego roku i umożliwią wówczas jazdę bez zwykłego ładowania. Zamiast tego ciężarówka będzie tankowana wodorem, a ogniwa pozyskają z niego prąd.

Bazą dla amsterdamskiej śmieciarki jest trzyosiowy DAF CF. Został on zmodyfikowany przez wspomnianą firmę E-Trucks Europe, która zastąpiła spalinowy silnik elektrycznym. Geesinknorba dostarczyło natomiast zabudowę, również elektryczną i podpiętą pod baterie. Proces przygotowania całego pojazdu trwał osiem tygodni, a sporą jego część, w przyspieszonym tempie, możecie zobaczyć poniżej:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Stefan napisał(a):

    No i wszystko w temacie ?? Wreszcie mamy europejska tesle nasi mówią ze ma zasięg 400 km i przejedzie 400 a jankesi maja zasięg 800 km tylko ze po 400 km stają w krzakach gdzie ukryta jest super szybka ładowarka i ładują !

  2. JacekKaszuby napisał(a):

    Holendrzy beda sie wozic elektrykiem, a w Toruniu (chyba) widzialem jelcza na smieciarce

  3. Kiler napisał(a):

    Nie ma opcji przy tych bateriach z filmu na 400km 🙁 testujemy przed zakupem autobusy elektryczne i dla osiągnięcia zasięgu 200km baterię są 2razy większe a w rzeczywistość udalo się w sobotę przy minimalnym ruchu i braku korków osiągnąć 130km. Na tygodniu w korkach 100km był max:(
    Aha i że nie wspomnę że autobus elektryczny 12 metrowy o teoretycznym zasięgu 200km waży około 14500 kg a taki sam zasilany ON ok 12000 kg.
    Dlatego zamawiamy Solarisy o zasięgu 100km plus stacje lądowania na mieście:( Oczywiście żeby nie ograniczać przestrzeni pasażerskiej

  4. Bob napisał(a):

    Podatnik zapłaci za walkę z wiatrakami. Tak się wszyscy martwią o wszystkich a zapisz się do onkologa to Ci każą 6-12 miesięcy czekać. Do neurologa z 2 letnim dzieckiem 6 miesięcy.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.