OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 28 Luty, 2018

Błaha, ale przyjemna informacja: kierowca ciężarówki pomógł motocykliście zaskoczonemu zimą

W mediach nie spotyka się zbyt wielu przyjemnych wiadomości. Poświęćmy więc chwilę na wczorajsze doniesienie z Holandii, w którym przypadkowy kierowca ciężarówki postanowił pomóc motocykliście.

Ów motocyklista wybrał się w trasę holenderską autostradą A1. Nie był to zbyt dobry pomysł, jako że między Borne a Rijssen trafił na ostry atak zimy. Opady śniegu uczyniły jezdnię bardzo śliską i jednośladem, a konkretnie dużym skuterem praktycznie nie dało się jechać.

Widząc jak motocyklista zmaga się z zimą, przypadkowy kierowca DAF-a CF postanowił się zatrzymać i zaoferować transport w bezpieczne miejsce. Skuter trafił więc do wnętrza jednoosiowej naczepy, podczas gdy jego właściciel dalej pojechał na prawym fotelu ciągnika.

Zdjęcie wykonane w czasie załadunku skutera:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 14 komentarzy

  1. Hrumol napisał(a):

    Ale zaraz zaraz – w Holandii też są teraz temperatury na minusie… To co on myślał? Kto normalny jeździ stówką, czy ile tam można na autostradzie na skuterze przy minus kilku stopniach – nawet mając podgrzewane manetki i “poddupnik”?

    • Anaheim napisał(a):

      Ja wczoraj zostałem wyprzedzony przez motocykliste za Berlinem gdzie w tym momencie temperatura była w granicach -15. Facet po dotarciu na miejsce chyba musiał troche czasu poświęcić na wyprostowanie sie o ile nie zamarzl w trakcie jazdy..

  2. krzychu napisał(a):

    Hrumol nie znasz się ewidentnie na motocyklach to się nie wypowiadaj 🙂 Rowerzystów holenderskich też się przyczep, że jeżdzą gdy na dworze jest mróz

    • Hrumol napisał(a):

      Tylko że rowerzyści nie osiągają chyba takich prędkości, a co za tym idzie nie owiewa ich powietrze mające -10 stopni Celsjusza przy 130km/h. Ja wiem, że skuter czy motocykl (cokolwiek to jest) ma owiewkę i może podgrzewane manetki czy coś, ale chyba i tak bym sobie coś odmroził jadąc. I nie chcę myśleć co się dzieje jeśli taki zimny wiatr mu operuje po stopach czy dłoniach i zaczyna tracić czucie w palcach – to chyba nie wpływa dobrze na bezpieczeństwo jazdy?

  3. Kieromen napisał(a):

    W Holandii policja rowniez jezdzi no motocyklach caly rok dzieci do szkoly tez przemieszczaja sie na rowerach caly rok.

  4. Dawid napisał(a):

    To jest ” kibel ” nie motocykl. A jak kierowcy ciężarówek nazywają tych na skuterach?

  5. Dawid napisał(a):

    Chrupki.

  6. Piotr napisał(a):

    Na zdjęciu to raczej widać duży motocykl turystyczny a nie skuter.

  7. Madmike napisał(a):

    To jest maxiskuter,a co do jazdy w niskich temperaturach to istnieją podgrzewane kombinezony.jest kabel który wpinasz w gniazdo jak zapalniczka w samochodzie,większość turystyków takie posiada,samemu nie problem to zrobić.Z resztą już w latach 80tych.takowe istniały.

  8. Krzysiek napisał(a):

    Nie nazwałbym tej informacji błahą. Jeździmy autami o których kiedyś można były wyłącznie marzyć, w Polsce doczekaliśmy się porządnych dróg a nie mamy tego co było kiedyś – uprzejmości i życzliwości.

  9. Intruz napisał(a):

    Hrumol dla twojej informacji sam jeżdżę w temperaturach do -5’C mając do dyspozycji tylko podgrzewane rękawice no i odpowiedni ubiór , a poza tym dziwi mnie, że za życzliwość tego kierowcy nie mogłeś się wysilić na pozytywny komentarz.

  10. kello napisał(a):

    To wygląda raczej na turystyka, ale dużego maxi-skutera też nie można wykluczyć. W gwoli wyjaśnienia: kiedyś takim jeździłem (Honda Silver Wing 600) – 2 cylindry, 60KM, V-Max w okolicach 170km/h (przypominam, że to skuter :P).
    Do tego duża owiewka, która zasłania nogi, cały korpus i jak się ma wyższą szybę również całą głowę.
    Do tego można dokupić motokoc (również ogrzewany), który zakrywa szczelnie przestrzeń od pasa w dół + niektóre dochodzą do szyji. Do tego dokupujemy motomufki, które szczelnie chronią dłonie i ręce do łokcia przed wiatrem i zimnem i zakładamy podgrzewane manetki, które zagwarantują nam ciepło.
    Do tego termo bielizna i dobre ciuchy motocyklowe: spodnie, kurtka z podpinką, zimowe rękawice, wysokie buty z dobrą skarpetą 🙂
    Do skuterów dostępne są zimowe opony podobne w składzie i bieżniku do tych samochodowych.

    To wszystko daje możliwość bezpiecznej jazdy zimą bez narażania zdrowia.

    Na zachodzie, gdzie skuter jest tańszy względem zarobków jest po prostu środkiem transportu i jako taki się go traktuje. Deszcz, śnieg, sól… nie ma sprawy. W Polsce cały czas skuter (wyłączając małe 50-125) jest czymś ekstra, co posiada się dla przyjemności i wyjeżdza tylko przy dobrej pogodzie (kwiecień-piździernik).

    A moim zdaniem jeśli jazda dla przyjemności to motocykl, jeśli jazda tylko po to, żeby dojechać, to skuter. Musiałem wybrać z tych dwóch i jednak w moim przypadku przyjemność wygrała 🙂

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.