OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 24 Wrzesień, 2018

Białoruski MAZ, który wyglądał jak Renault Magnum – model 5445 był zbyt drogi, by wejść do produkcji

Autor tekstu: Michał Jędrzejczyk

Od lat w internecie natknąć można się na informację jakoby Renault AE, zwane później Magnum, miało być kopią „jakiegoś” białoruskiego, czy rosyjskiego pojazdu. Niestety, w masie ogólnych informacji, praktycznie nikt nie podaje żadnych szczegółów dotyczących tego tajemniczego ciągnika…

Otóż prawdą jest, że pojazd o układzie kabiny podobnym do flagowego modelu Renault powstał w jednej z fabryk na wschodzie. Jego premiera miała jednak miejsce trzy lata po prezentacji AE, czyli w roku 1993. Był to prototyp białoruski – MAZ 5445.

Dla porównania MAZ 5445 oraz Renault AE:

Z zewnątrz MAZ faktycznie wyglądał łudząco podobnie do Magnum. W grillu zamontowano pionowo umieszczone podwójne reflektory z oddzielnymi kierunkowskazami. W zderzaku miejsce znalazły cztery halogeny. Ponad dolną częścią karoserii górowała oddzielona kabina z panoramiczną wklejaną szybą i… podwyższonym dachem! Z głównych różnic między Magnum a 5445, należy wskazać krótszy rozstaw osi białoruskiego auta. Spowodowane to było umieszczeniem stopni wejściowych przed przednią osią. Dodatkowo pojazd posiadał standardowe klamki drzwi.

Niewiele wiadomo o aranżacji wnętrza oraz napędzie ciągnika. Źródła wspominają, że wewnątrz mógł wyprostować się dorosły mężczyzna, a kabina posiadała płaską podłogę, poszerzone leżanki oraz obszerne schowki. Podobnie tajemniczo wygląda kwestia napędu – poza tym, że miała być to białoruska jednostka połączona z białoruską skrzynią biegów, nie wiadomo niczego więcej. Wiadomo natomiast, że w wyposażeniu znajdowały się klimatyzacja oraz ABS.

Trzeba przyznać, że prototyp stwarza nawet dziś niezłe wrażenie. Niestety, podobnie jak MAZ Perestrojka (opisywany tutaj) i kilka innych ciekawych modeli koncepcyjnych, ciągnik skończył pod płotem ośrodka badań rozwojowych białoruskiej fabryki.

Pomimo tego, że eksperymentalny pojazd był niemal w pełni gotowym do produkcji, jeżdżącym pojazdem, który na prezentacjach wzbudzał ogromne zainteresowanie, nie trafił on do produkcji masowej. Oficjalną przyczyną była jego cena. Producent szacował, że 5445 będzie o niemal 50 proc. droższy od modeli 5422 oraz 6422 będących głównym produktem mińskich zakładów. A znaczyło to tyle, że jego cena może być porównywalna z zachodnią, renomowaną konkurencją. Co też ciekawe auto na fotografiach podpięte jest pod naczepę, na której plandece widnieje logo Kögel oraz MAZ-a. Miał być to wspólny projekt obu producentów, który podobno także nie doszedł do skutku.

Wspomniany MAZ 6422:

Nie był to jednak zupełny koniec projektu 5445. Wypłynął on w 2001 roku na moskiewskich targach „Autoexotics 2001”, jednak ze znacznie przeprojektowaną kabiną kierowcy. Prototyp wpadł w ręce rosyjskiej firmy Car-Systems, która zastosowała w nim dużo tańszą (i brzydszą), seryjnie produkowaną kabinę z niskim dachem.

Pod kabiną znalazł się wówczas białoruski silnik TMZ 8431 – 8-cylindrowy widlasty motor z turbodoładowaniem i intercoolerem. Silnik spełniał normę Euro 2 i generował 380 koni mechanicznych. Nie wiadomo jednak czy była to konstrukcja, która napędzała pierwszy prototyp 5445.

Pomimo tego, że Rosjanie z Car-System głośno zapowiadali uruchomienie produkcji seryjnej, twierdząc że na ichnim rynku brakuje pojazdów z wygodnymi kabinami do obsługi dalekich tras, po raz kolejny nic z tego nie wyszło. Jedyny egzemplarz wystawowy trafił w ręce prywatnego przewoźnika z dalekiego Ałtaju.

Egzemplarz pokazany przez Car-Systems:

Źródło zdjęć: todocamion.cubava.cu

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. transport napisał(a):

    Podobną historię na temat kabiny FH Volvo kiedyś ,kiedyś słyszałem. Miała to być myśl polskiego konstruktora z fabryki w Jelczu. Też miało być za drogo i zawinął ponoć plany ,projekty i wyjechał …. do Goteborga.

    • Sinecod napisał(a):

      Inna wersja historii z inżynierem z JZS i Volvo mówi że Szwedzi nie wiedzieli jak wstawić silnik poprzecznie w autach osobowych i pokazał im to dopiero Polak.
      Co do samego Jelcza to pojawia się też historia że już pod koniec lat 60-tych inżynierowie tych zakładów mieli ambicje do stworzenia wygodnej i przemyślanej kabiny mającą mieć płaską podłogę. Jednak partyjniacy stwierdzić mieli że to nie jest przyszłościowe, na co komu tak wysoko powieszona kabina, że będzie to za drogie i miliony innych powodów, kończą na tym że to i tak ma być wół roboczy gdzie przyjemność z jazdy ma być na szarym końcu.

    • Ksebki napisał(a):

      Był prototyp Jelcza ciężarówki z kabiną od autobusów serii PR i on tam w jakimś stopniu przypominał Ren AE.

  2. skowyrny napisał(a):

    Czy tylko mi się wydaje że renault gamy T w niskiej i wysokiej budzie jest podobny do tych dwóch modeli MAZA .

  3. Użytkownik* napisał(a):

    Maz z kabina podobna do Renaul Magnum byl pokazany w Auto Technice wna poczatku lat 80tych wiec Renault niemogl byc pierwszy

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.