Bezzałogowy przejazd przez granicę Szwecji oraz Norwegii – kolejny test z T-Podem

Powyżej: zdjęcie z testu chińsko-wietnamskiego

Ledwie w ubiegłym tygodniu pisałem o testowym projekcie z granicy Chin oraz Wietnamu, gdzie zautomatyzowana, bezzałogowa ciężarówka zdołała przejść wszystkie procedury niezbędne do przejechania na drugą stronę. Tymczasem podobne doniesienia właśnie dotarły także z Europy, konkretnie z przejścia granicznego między Szwecją a Norwegią.

Ta europejska próba została zorganizowana w ramach unijnego programu MODI, mającego na celu opracowanie nowych technologii dla branży transportowej. W przeszłości pisałem już o tym programie przy okazji testów nowych systemów bezpieczeństwa, natomiast teraz pod lupę wzięto nowe systemy do opraw granicznych, w tym także kontroli celnych. Mianowicie, postanowiono sprawdzić, czy kontrole tego typu dałoby się przeprowadzić także bez udziału człowieka.

Einride T-Pod w teście szwedzko-norweskim

Fot. Einride

Skandynawska próba została przeprowadzona w Ørje, na szwedzko-norweskim przejściu granicznym w ciągu drogi E18. Jeśli natomiast chodzi o próbny pojazd, to był nim Einride T-Pod, a więc kompletnie bezzałogowe, bezkabinowe podwozie z elektrycznym napędem, opracowane przez szwedzkich inżynierów. W ramach próby pojazd ten otrzymał oznaczenie pojazdu wolnobieżnego, został załadowany pocztowym ładunkiem z Postnord i dostał zadanie przejścia kontroli na wjeździe ze Szwecji do Norwegii.

Na potrzeby tej próby, system marki Einride został zintegrowany z norweskim, cyfrowym systemem celnym Digitol. W ten sposób cały ładunek mógł zostać wstępnie odprawiony. Ponadto ciężarówka musiała zostać przygotowana na spotkanie z innymi oznaczeniami po przekroczeniu granicy, a także nauczyć się nawigowania po terenie samego terminala.

Zbliżenie na T-Poda (zdjęcia od Czytelnika Mateusza):

O ile Chińczycy i Wietnamczycy chcą popularyzować tego typu rozwiązania już w najbliższych latach, budując w tym celu specjalne, zautomatyzowany terminal, tp Szwedzi i Norwegowie nazywają swoją próbę raczej „demonstracją” i nie snują bardziej konkretnych planów. Choć z drugiej strony trzeba zauważyć, że ciężarówki typu Einride T-Pod zaczęły ostatnio zdobywać rosnącą uwagę. To już druga ich prezentacja w bardzo krótkim czasie, po testowym przejeździe po drogach publicznych w Belgii.

A na koniec pewne dygresja. Otóż powyższe przykłady dobitnie pokazują, jak zaawansowane technologie powstały już z myślą o kontrolach na granicach i jak bardzo można te kontrole zoptymalizować. Tymczasem, dokładnie w momencie pisania tego tekstu, na polsko-niemieckiej granicy w Świecku stoi obecnie kolejka licząca około sześciu kilometrów. Niemcy od dwóch lat nie potrafią bowiem zorganizować kontroli w taki sposób, by zapewnić ciężarówkom jakkolwiek płynny przejazd…


Czy rozwój tego typu technologii może oznaczać początek końca dla zawodu kierowcy ciężarówki? Na ten temat cały czas trwają dyskusje, a eksperci dostarczają bardzo różnych odpowiedzi. Najlepszy przykład na to stanowi zestawienie trzech poniższych artykułów:

1. Wizja pozytywna dla kierowców: Autopiloty nie zastąpią kierowców ciężarówek – to opinia logistycznego giganta

2. Wizja umiarkowanie pozytywna dla kierowców: 38% ciężarówek na autopilocie, 62% z kierowcą – tak ma wyglądać przyszłość

3. Wizja negatywna dla kierowców: Kierowcy ciężarówek protestują, firma sięga po autopiloty – to dzieje się już w Teksasie