rekrutuj 40ton665
Opublikowane 13 Luty, 2018

Jak bezpiecznie jeździć ciężarówką w otoczeniu aut osobowych – film instruktażowy z 1978 roku

Ten film pochodzi aż 1978 roku i został przygotowany w Stanach Zjednoczonych. Niesie on jednak uniwersalną wiedzę, aktualną także dzisiaj, niezależnie od kraju, czy kontynentu. Jest to więc kawałek nie tylko transportowej historii, ale też historii szkolenia kierowców.

Nieco ponad 20-minutowe nagranie przygotowało amerykańskie stowarzyszenie kierowców ciężarówek, znane jako American Trucking Association. Głównym bohaterem jest tutaj bardzo doświadczony kierowca ciężarówki oraz przyuczana przez niego młoda kierowczyni*, dotychczas jeżdżąca jedynie na miejskich trasach. W czasie ich wspólnego przejazdu poznajemy istotne rady dla kierowców ciężarówek, dotyczące poruszania się po autostradach. Jest też zestaw przestróg dla osób jeżdżących autami osobowymi. Wszystko przygotowano w taki sposób, aby przypominało prawdziwy film, a do tego dochodzi świetny klimat Ameryki lat 70-tych.

*Zawsze mam problem z nazywaniem w tekstach kobiety-kierowcy, więc postanowiłem zaeksprymentować z taką formą.

Wszystko zaczyna się od przypomnienia o sprawdzeniu całego zestawu przed trasą. Dalej mamy spotkanie z kierowcą “bawiącym się w policjanta”, a więc uniemożliwiającym ciężarówce wyprzedzanie, aby zmusić ją do wolniejszej jazdy. Przy posiłku rozmawia się między innymi o tym, co to znaczy być dobrym, zawodowym kierowcą. Sam fakt posiadania prawa jazdy i wykonywania tego zawodu bezsprzecznie nie jest tutaj wystarczający. A następnie bohaterowie zamieniają się miejscami i wracają na autostradę.

Tutaj pojawia się kolejna lekcja dotycząca aut osobowych, na pewno świetnie znana Wam z polskich autostrad. Kierowca osobówki nie wykorzystuje miejsca do rozpędzania, a więc dojeżdża do autostrady i zatrzymuje się, wyhamowując ciężki zestaw. Jest też mały przerywnik w postaci uczenia kierowców uprzejmości dla innych reszty społeczeństwa. Chodzi tutaj o trąbienie dla dzieci, czy pomaganie kierowcom uszkodzonych aut. Jest też scena, w której kierowca ciężarówki prosi kierowcę auta osobowego o nie parkowanie tak blisko naczepy. Jak twierdzi, zestaw może się przecież delikatnie stoczyć i uszkodzić osobówkę. Oczywiście odpowiedź kierowcy tej osobówki jest miła i uprzejma, co nieco odstaje od rzeczywistości 😉

Auta osobowe pojawiają się też dalej. Mowa jest o trzymaniu od nich odpowiedniego odstępu oraz dokładnym obserwowaniu przy kończących się pasach. Ich kierowcy mają bowiem w zwyczaju zajechać ciężarówce drogę w dosłownie ostatniej sekundzie. Po tankowaniu mamy też dyskusję z dwiema starszymi paniami jadącymi autem osobowym, bardzo powoli, lewym pasem. Niemalże powodują one wypadek i bohaterowie filmu sprawdzają, czy wszystko u nich w porządku. W zamian za to otrzymują wiązankę pod tytułem policja w końcu powinna coś zrobić z tymi kierowcami ciężarówek, jeździcie jak wariaci!

A na koniec warto wspomnieć o ciężarówce, która występuje w filmie. Jest to GMC Astro, pochodzące jeszcze z czasów, gdy na amerykańskich drogach mnóstwo było ciągników z silnikiem pod kabiną. Wynikało to z nieistniejących już przepisów, w części stanów ograniczających także długość całego zestawu. Dzisiaj nie istnieje też dział produkcji ciągników siodłowych marki GMC – firma ta ograniczyła swoją ofertę jedynie do pickupów, dużych samochodów terenowych i lekkich ciężarówek dystrybucyjnych. To samo dotyczy Chevroleta, którego ciężarówki przez lata były bliźniakami największych GMC.

Zwróćcie też uwagę na nietypowe wnętrze – deska rozdzielcza całkowicie oddziela kierowcę oraz pasażera. Układ ten uniemożliwiał przejście z jednej strony na drugą, a przy tym, co bardzo ciekawe, stosowany był także w wersjach z kabiną sypialną (zdjęcie poniżej). Może to oczywiście dziwić, lecz amerykańskie pojazdy z tamtego czasu bardzo często miały podobny układ (pisałem o tym tutaj). A napęd? W czasie oglądania filmu możecie zauważyć, że silnik ciężarówki dosłownie wyje. Wynika to z faktu, że mamy tutaj do czynienia z dwusuwowym dieslem marki Detroit Diesel, wydającym właśnie takie dźwięki. Była to jedna z jednostek opisywanych niedawno w tym artykule: Ciężarówki z dwusuwowymi silnikami diesla – Detroit Diesel z serii 71 oraz 92, a także ich cechy szczególne.

kabina_gmc_astro

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. 123 napisał(a):

    Temat dzisiaj na drogach jakże aktualny, szczególnie wymuszenia pierwszeństwa na ciężarówkach …

  2. Tytus napisał(a):

    Nie ma takiego określenia jak ”kierowczyni”. Prowadzący ciężarówkę niezależnie od płci to w języku polskim kierowca.Tak samo jak kobieta spawacz to nie spawarka 😀

  3. ADAM napisał(a):

    Hmmm, bardzo ciekawy temat poruszyłeś. Dlatego, że w polskim języku od dawna funkcjonują nazwy zawodu przypisane typowo dla płci:
    -sędzia od zarania to typowo męski zawód! Jak zatem nazwać kobietę, która ma zawód sędzia? Popularnie mówi się sędzina, ale sędzina to żona sędziego.
    -kierowca to tak w zasadzie kobieta 😉 facet powinien używać formy kierowiec 😉
    -natomiast jest taki zawód przypisany do obojga płci : kucharz i kucharka

Odpowiedz