Betonowe szambo spadło z zestawu, którego kierowca nie rejestrował czasu pracy

Zestaw z trzyosiową przyczepą na obrotnicy, a na nim charakterystyczne, betonowe konstrukcje – to widok doskonale w branży znany i nieodłącznie kojarzący się z poważnymi naruszeniami. Wiele osób zapewne nie będzie zaskoczonych historią, do której 28 lipca doszło na drodze wojewódzkiej nr 735, na odcinku równoległym do trasy S7.

W miejscowości Wsola, między Radomiem a Jedlińskiem, z burtowego zestawu zsunęło się betonowe szambo o pojemności 5000 litrów. Ważący kilka ton element uderzył o nawierzchnię oraz o bariery energochłonne, rozsypując się przy tym na kawałki. Nikt na szczęście nie został przy tym ranny, ale 34-letniego kierowcę, obywatela Ukrainy, i tak czekały liczne nieprzyjemności. Co bowiem typowe dla przewozu betonowych szamb, wezwany na miejsce patrol szybko stwierdził liczne nieprawidłowości.

W związku ze zsunięciem się zbiornika z naczepy, funkcjonariusze zarzucili kierowcy niewłaściwe umocowanie ładunku. Zauważyli też, że w momencie zdarzenia kierowca zupełnie nie rejestrował czasu pracy. Ponadto można się spodziewać, że sześcioosiowy zestaw nie należał do lekkich, wszak nawet po „zgubieniu” jednego ze zbiorników na policyjnym zdjęciu można zauważyć zarys trzech kolejnych szamb.

Policjanci odstąpili od wystawienia zwykłego mandatu, zamiast tego kierując sprawę do sądu. Tutaj przypomnę, że maksymalna kara w takich przypadkach może wynosić nawet 30 tys. złotych, a jej ostateczna wysokość zależy od wszystkich stwierdzonych okoliczności. W związku z przejazdem bez rejestracji czasu pracy kierowcy zatrzymano też prawo jazdy. Standardowo uprawnienia zwraca się po trzech miesiącach, ale w omawianym przypadku sąd może zdecydować się na przedłużenie kary.

Na temat masy rzeczywistej zestawu komunikat w żaden sposób nie wspomniał. Jak bowiem wiadomo, policja nie prowadzi tego typu pomiarów, zwykle nie dysponując odpowiednim sprzętem. Kilka przykładów możecie jednak znaleźć w artykule sprzed dwóch miesięcy, dostępnym tutaj: Osiem zestawów z betonowymi szambami: około 50-60 ton i nawet 20 metrów

Oryginalna treść komunikatu KMP Radom:

Kilkutonowy betonowy zbiornik na szambo runął z naczepy ciężarówki na jezdnię, powodując uszkodzenia drogi i barier. Nieodpowiedzialny kierowca nie tylko nieprawidłowo zabezpieczył ładunek, ale też prowadził pojazd nielegalnie, bez rejestracji czasu pracy. Tylko cudem nikomu nic się nie stało.

34-letni obywatel Ukrainy, kierujący ciężarówką marki Scania, przewoził kilkutonowy betonowy zbiornik na szambo, który nie został prawidłowo zabezpieczony na naczepie.

W wyniku tego, podczas jazdy w nocy 28 lipca na ul. Warszawskiej we Wsoli (powiat. radomski), ładunek wypadł z przyczepy i runął na jezdnię. Zbiornik o pojemności 5000 litrów i wadze kilku ton uszkodził nawierzchnię asfaltową oraz bariery energochłonne. Na szczęście w pobliżu nie znajdowali się inni uczestnicy ruchu drogowego, co zapobiegło tragedii.

Podczas kontroli policji drogowej z Radomia okazało się, że kierowca wykonywał transport nielegalnie, bez rejestracji czasu pracy. W związku z tym funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy i skierowali wniosek o ukaranie do sądu.

[…]