Przez turecką prowincję Karabük, położoną na północnej części kraju, przeszły w ubiegłym tygodniu potężne pożary lasów. Lokalne władze musiały ogłosić ewakuację 19 miejscowości, walka z żywiołem trwała przez pięć dni, a sytuację dodatkowo pogarszał trudny, górski teren. Dlatego w działaniach wykorzystano nie tylko wozy strażackie, ale też samoloty, helikoptery oraz… betonomieszarki i pompę do betonu.
W szczytowym momencie w gaszeniu pożarów uczestniczyło 16 helikopterów. Pobierały one wodę ze specjalnych zbiorników, położonych już w górach i wymagających ciągłego zaopatrywania. Stąd też wziął się pomysł na wykorzystanie betonomieszarek, robiąc z nich prowizoryczne beczkowozy. Czteroosiowe Mercedesy Arocsy nieustannie krążyły po górskich drogach, przewożąc wodę bezpośrednio w „gruszkach” i dostarczając ją wprost do wspomnianych zbiorników, uzupełniając w ten sposób zapas dla helikopterów.
Jeszcze inny pomysł znaleziono na wykorzystanie pompy do betonu. W tym przypadku przydało się wielometrowe ramię, pozwalające sięgnąć do terenów płonących ponad zboczami gór, w miejscach niedostępnych nawet dla najbardziej terenowych wozów strażackich. Wyglądało to tak, że pompa do betonu ustawiała się na drodze najbliższej do danego zbocza, podłączano ją do betonomieszarki wypełnionej wodą i przy użyciu ramienia doprowadzono wodę w górę, w stronę płonących drzew.
Wszystkie wymienione ciężarówki były pojazdami całkowicie cywilnymi. Podstawiła je lokalna firma Yılmaz Beton w ramach bezinteresownej pomocy dla społeczności. Ich działania zostały uwiecznione na filmach i możecie je obejrzeć na Instagramie.
Film z betonomieszarkami (bezpośredni link tutaj):
Wyświetl ten post na Instagramie
Film z pompą do betonu (bezpośredni link tutaj):
Wyświetl ten post na Instagramie














