Belgia może karać za 45-godzinną pauzę w kabinie, podobnie jak inne kraje [uwaga, sprostowanie]

parking_ciezarowka_pobocze

Sprostowanie: mówimy tutaj o opinii, a nie wyroku. Wydanie takiej opinii poprzedza zbadanie sprawy przez pełen skład orzekający. Bardzo często wyroki okazują się podobne jak pierwsza opinia, ale nie można tego uznać za regułę.

Za zwrócenie uwagi na błąd bardzo dziękuję Panu Maciejowi Wrońskiemu ze Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”. Jednocześnie przepraszam wszystkich za nieporozumienie.


 

Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał opinię w sprawie zakazu odbywania tygodniowych przerw w kabinach. Przepisy te, wprowadzone między innymi w Belgii, zaskarżył jeden z belgijskich przewoźników – firma Vaditrans specjalizująca się w transporcie samochodów ciężarowych.

Zdaniem firmy, ograniczanie możliwości wypoczynku w kabinach nie jest legalne, natomiast belgijskie kary, w wysokości 1800 euro, nie powinny mieć miejsca. Jak jednak stwierdził w swojej opinii Evgeni Tancheva, Rzecznik Generalny Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, kraje Unii Europejskiej jak najbardziej mają prawo do stosowania takich przepisów. Znajdują one uzasadnienie w prawach unijnych oraz krajowych i tym samym nic nie stoi na przeszkodzie, aby Belgia nakładała na firmy po 1800 euro kary.

Pełne uzasadnienie opinii znajdziecie TUTAJ, już przetłumaczone na język polski. Przy okazji powstaje pytanie, czy wraz z tym stwierdzeniem kolejne kraje pójdą za wzorem Belgii oraz Francji, wprowadzają stosowne zakazy? Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku zapowiadali do już Holendrzy i Niemcy:

Niemcy przygotowują kary za 45-godzinne „pauzy” w kabinach – firmy mają mieć tutaj trzy możliwości

Holandia chce kar za 45-godzinną przerwę w kabinie, aby nie stać się azylem dla kierowców z przerzutów