Badania techniczne po nowemu: drożej, ze zdjęciami, z waloryzacją i z wyprzedzeniem

O zmianach w polskim systemie badań technicznych mówiło się już od kilku lat. Teraz sprawę oficjalnie potwierdziło Ministerstwo Infrastruktury, zapowiadając, że nowe zasady mogą wejść w życie we wrześniu bieżącego roku.

Jedną z głównych zmian mają być nowe opłaty. Te obowiązujące dotychczas nie zmieniły się od 2004 roku, stawiając stacje kontroli na skraju opłacalności. Dlatego rząd chce wprowadzić nowe stawki, a także wprowadzić system waloryzacji, który pozwoli podnosić ceny w oparciu o sytuację gospodarczą.

Ile dokładnie będą kosztowały nowe badania? W przypadku samochodów o DMC do 3,5 tony cena wzrośnie z 98 do 149 złotych, natomiast w przypadku innych badań zmiana ma być proporcjonalnie taka sama. To pozwala się spodziewać, że koszt badania ciężarówki o DMC powyżej 3,5 tony wzrośnie ze 153 do 233 złotych. Ponadto przewidziane mają być koszty dodatkowe, na przykład dla osób robiących badanie po terminie: przy maksymalnie tygodniowym opóźnieniu zapłacimy o 100 procent więcej, przy dwutygodniowym o 200 procent, a przy trzytygodniowym o 300 procent. To oznacza, że mocno spóźnione badanie techniczne ciężarówki może kosztować około 700 złotych.

Poza zmianami w cennikach, przygotowywane są też zmiany w procedurach. Nowe badania mają obejmować między innymi fotografowanie pojazdów, w ramach dodatkowego potwierdzenia. Diagności mają też podlegać nowym, cyklicznym szkoleniom, które pozwolą im weryfikować działania najnowszych rozwiązań technicznych. Poza tym przygotowuje się nowy sposób liczenia terminów badań – do stacji kontroli będzie można przyjechać z nawet 30-dniowym wyprzedzeniem, a jednocześnie ważność przeglądu wyniesie 12 miesięcy od dnia upływu ważności dotychczasowego badania.