Automatyczne gaszenie silnika na zjazdach – nowy system od Volvo Trucks

Już od kilkunastu lat samochody ciężarowe otrzymują funkcję „wolnego koła”, automatycznie wrzucając bieg neutralny podczas zjazdów ze wzniesień. Teraz Volvo Trucks idzie natomiast o kolejny krok dalej, przygotowując system automatycznego wyłączania silnika na zjazdach, by osiągnąć w ten sposób dodatkowe oszczędności.

Wspomniane wrzucanie biegu neutralnego generuje oszczędności poprzez ograniczenie oporów napędu i tym samym wydłużenie dystansu toczenia. Problem jednak w tym, że silnik pracujący na biegu neutralnym, na jałowych obrotach, nadal potrzebuje niewielkiej dawki paliwa, by utrzymać się przy działaniu. I właśnie tę dawkę paliwa postanowiło zaoszczędzić Volvo Trucks, łącząc wchodzenie na bieg naturalny z automatycznym wygaszaniem jednostki.

Wyłączanie silnika ma działać przy prędkościach powyżej 60 km/h, głównie na zjazdach z łagodnych wzniesień, łącząc to z działaniem tempomatu przewidującego topografię terenu. Jeśli więc system przewidzi, że zaraz będziemy zjeżdżali z lekkiej pochyłości, niewymagającej napędzania pojazdu, a jednocześnie niepotrzebującej hamowania, automatycznie wyłączy silnik. W ten sposób, jak twierdzi Volvo Trucks, zużycie paliwa może spaść o około 1 procent w stosunku do dotychczasowych wyników.

Co natomiast w sytuacji, gdy kierowca jednak będzie musiał zahamować i zechce skorzystać przy tym z hamulca silnikowego? Wówczas silnik powinien automatycznie się załączyć, natychmiast reagując na dotknięcie manetki za kierownicą. Podobnie będzie to wyglądało w sytuacji, gdy tempomat sam stwierdzi nadmierne nabieranie prędkości i postanowi zawczasu wyhamować ciężarówkę, bez czekania na reakcję kierującego. Oczywiście tak samo zadziała to też w przypadku nadmiernego wytracenia prędkości i konieczności jej nadrobienia.

Omawiany system ma być dostępny w modelach Volvo FH oraz Volvo FH Aero wyposażonych w 13-litrowe silniki diesla.  Kiedy natomiast możemy spodziewać się tego rozwiązania na drogach? Szwedzkie i holenderskie media podały dzisiaj informacje, według których sprzedaż nowego systemu rozpocznie się we wrześniu 2025 roku. Miałoby to więc nastąpić już w najbliższych dniach. Nieoficjalnie udało mi się jednak dowiedzieć, że prace nad systemem mogą się przedłużyć, skutkując też opóźnieniem we wdrażaniu na rynek.