OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 12 Luty, 2018

Austria nakazuje kupowanie elektrycznych ciężarówek – za 3 lata nic innego nie wjedzie do centrów

bmw_framo_ciezarowka_elektryczna_man_tgx

Norbert Hofer, austriacki minister odpowiedzialny za transport, nakazał firmom inwestowanie w elektryczne ciężarówki oraz auta dostawcze. Jak bowiem twierdzi, już za trzy lata centra austriackich miast zaczną być obejmowane zakazem ruchu pojazdów spalinowych.

Austriackie ograniczenia mają objąć także ruch docelowy. Spalinowe ciężarówki nie będą więc mogły wykonywać dostaw, ani nie obsłużą usług komunalnych. Ponadto Austria rozpoczyna właśnie projekt MegaWATT, w ramach którego centra miast gęsto pokryją się punktami ładowania samochodów. Tym samym brak odpowiedniego zasięgu przestanie być dla firm głównym argumentem.

Pozostaje jednak pytanie skąd Austriacy mają wziąć te elektryczne ciężarówki. Jak na razie oficjalna oferta dużych pojazdów ogranicza się do wyłącznie jednego modelu, mianowicie 7,5-tonowego Fuso e-Canter. Wiadomo, że Renault Trucks oraz Volvo Trucks pokażą takie pojazdy dopiero w przyszłym roku, natomiast MAN wprowadzi “elektryki” do oficjalnej sprzedaży jeszcze dwa lata później. Główna oferta to wiec konwencjonalne ciężarówki przerabiane na prąd, przy udziale takich firm jak Ginaf, Framo, czy Emoss. Nie każdy jest jednak gotowy, aby zdecydować się na taki wynalazek.

Na zdjęciu widzicie ciężarówkę Framo, opisywaną poniżej:

BMW zamówiło elektryczne ciężarówki na bazie MAN-a TGX, osiągające 64 km/h

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. Prawda o głupocie napisał(a):

    Nie wiem czy to trauma po łomocie w 45-tym czy coś innego tak łamie ich
    “psychę” narodową ?

    Nie rozumiem tego.

    • example napisał(a):

      Nie rozumiem, skąd tak powszechna niechęć do „elektryki”. Boicie się jej jak bohaterowie „Konopielki”. 150 lat temu pewnie upieralibyście się przy zaprzęgu z wołami.

      • Ffffff napisał(a):

        Tu nie chodzi o nie chęć do “elektryki”, a raczej o małą dostępność takich aut. Przeczytaj uważnie ten artykuł. (zalecane)

        • Orys napisał(a):

          No właśnie, trzeba przeczytać nie tylko uważnie, ale i ze zrozumieniem.

          Państwo ostrzega z wyprzedzeniem, że trzeba się będzie przestawiać na elektryki. Właśnie po to, żeby firmy już teraz zaczęły myśleć o tym, gdzie takie auta kupić, po to, żeby producenci wiedzieli, że się otworzy duży rynek i przygotowali odpowiednią ofertę.

          A Filipa trochę poniosło z tytułem – to, że za trzy lata zacznie się wprowadzać takie zakazy, nie oznacza, że “za trzy lata nic innego nie wjedzie do centrów”. Zakazy mogą być wprowadzane stopniowo – wystarczy popatrzeć, jak wprowadzało się w Londynie LEZ.

  2. koko napisał(a):

    Najwyżej wrócą do zaprzęgów konnych. Chociaż nie wiem, czy koń spełnia odpowiednie normy emisji gazów.

  3. Kamil5344 napisał(a):

    Co jak co ale w Austrii aż chce się oddychać pełną piersią. Mimo większego ruchu samochodowego powietrze wydaje się być czyste a przede wszystkim nie ma smog. A co do jakich kolwiek samochodów elektrycznych to póki co nie mają racji bytu. Ich zasięg i cena jest śmieszna. Średni zasięg samochodu elektrycznego wynosi 100km co pozwala na użytkowanie go tylko w mieście. Żeby wprowadzać takie nowe nakazy trzeba najpierw udoskonalić technologie.

  4. Tomasz napisał(a):

    Hofer należy do FPOe, partii prawico-populistycznej, więc mówi, co mu ślina na język przyniesie…

  5. Tomasz napisał(a):

    brakuje słowa “miast”

  6. dono napisał(a):

    Bedzie lepiej. Zrzutka na magazyn pod miastem i do widzenia. Dalej kasztany niech sie martwia sami.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.