Actrosy ProCabin Euro 5 na Ukrainie – nowe ciągniki dla sieci supermarketów

Kilka dni temu, w artykule na temat najnowszych modeli nielegalnie przerzucanych do Rosji, pokazałem Mercedesa Actrosa z nową kabiną typu ProCabin oraz z uproszczonym silnikiem w wersji Euro 5. Stwierdziłem wówczas, że to zaskakująca konfiguracja, o której dostępności zupełnie nie wiedziałem. Okazuje się jednak, że wcale nie trzeba daleko szukać, by znaleźć dealerów oferujących takie pojazdy w pełni oficjalnie.

Nowy Actros w wydaniu Euro 5 zadebiutował ostatnio na Ukrainie. Ta nietypowa z naszego punktu widzenia oferta odnosi się do faktu, że ukraińskie przepisy nadal nie wymagają osprzętu Euro 6 i wielu europejskich producentów nieustannie oferuje tam fabrycznie nowe „euro piątki”. Z oczywistych względów wersje te cieszą się sporym zainteresowaniem klientów. Trzeba też podkreślić, że ukraiński rynek nowych ciężarówek bardzo się w ciągu ostatnich trzech lat rozwinął, wykazując rosnące zapotrzebowanie na nowe i coraz droższe modele. Ma to oczywiście związek z wojną, z unijno-ukraińską umową transportową oraz ze wszelkimi związanymi z tym zjawiskami, dotykającymi także polskiego transportu. Dlatego Mercedes postanowił wprowadzić tam najnowszą generację Actrosa, a jednocześnie nie odszedł przy tym od oferowania silników Euro 5.

Jeszcze na początku czerwca przekazaniem takich pojazdów pochwalił się ukraiński dealer Mercedes-Benz Trucks z Kijowa, firma Atlant. Była to informacja o sześciu ciągnikach siodłowych Mercedes-Benz Actros L 1851 ProCabin, które trafiły do sieci supermarketów Silpo. Mowa tutaj o prawdziwym potentacie ukraińskiego rynku spożywczego, pod koniec ubiegłego roku posiadającego ponad 800 sklepów. Firma dysponuje przy tym własną flotą ciągników siodłowych, od 2017 roku kupuje liczne Mercedesy i teraz zdecydowała się także na najnowszy model Actrosa. A że pojazdy te będą pracowały w krajowej dystrybucji, nie mając do czynienia z zachodnimi opłatami drogowymi, zamówiono je właśnie w wersji Euro 5.

Jak można odczytać z oznaczenia bocznego, pod kabinami mamy tutaj 12,8-litrowe silniki o mocy 510 KM. O prostszym typie osprzętu ekologicznego przypominają stosunkowo niewielkie katalizatory, umieszczone z prawej strony ramy. Zaokrąglone nadwozia połączono ze średnimi podwyższeniami dachu typu BigSpace, a do tego doszło ciekawie skompletowane wyposażenie. Część egzemplarzy ma na bokach kamery MirrorCam, część otrzymała natomiast klasyczne lusterka. Są też radary „martwego pola”, umieszczone na obu bokach nadwozia, choć na Ukrainie również nie jest to wyposażenie obowiązkowe.

Nowe Actrosy z Silpo na filmie:

@robota_transport