Actrosy ProCabin do przewozu pojazdów – specjalistyczna nowość w Mini Heavy

Zdjęcia: Radosław Wojt

Najnowsza generacja Mercedesa Actrosa jest jak na razie dostępna tylko z szerokimi, wysoko zawieszonymi kabinami o całkowicie płaskiej podłodze. Coś takiego oczywiście ogranicza możliwości zastosowania w przewozie pojazdów. Niemniej są już w Polsce pierwsze egzemplarze tego modelu, które jak najbardziej będą woziły nowe samochody. Mowa tutaj o trzech ciągnikach, które widzicie na dołączonych zdjęciach.

Prezentowane pojazdy zostały zamówione przez firmę Mini Heavy Transport Miniszewski. Mowa tu o przewoźniku spod Kutna, który specjalizuje się w transporcie ciężarówek, autobusów oraz aut dostawczych. Zwykle odbywa się to bez udziału górnych pokładów, w związku z czym firma może sobie pozwolić na zamawianie ciągników w wyższych wersjach, zapewniających kierowcom bardziej komfortowe warunki pracy. Stąd też możliwość wprowadzenia do floty najnowszych Actrosów z zaokrąglonymi nadwoziami typu ProCabin.

Z konfiguratora wybrano wersje typu L 1848 BigSpace, z 12,8-litrowymi silnikami o mocy 476 KM, a także z sypialniami o średnim podwyższeniu dachu. Z uwagi na specjalistyczne przeznaczenie, zdecydowano się też na układ typu LowLiner, z obniżonym podwoziem. Poszedł on w parze z tylnym mostem o przełożeniu 2,278 oraz starszym wariantem zautomatyzowanej skrzyni biegów o oznaczeniu G281 (nowa skrzynia G291, o szerszym zakresie przełożeń, pozostaje ofertą tylko dla standardów). Na bokach ciągników znalazło się miejsce na zbiorniki paliwa o łącznej pojemności 980 litrów.

Od strony wizualnej nowe pojazdy będą trudne do przeoczenia. To między innymi zasługa bardzo charakterystycznego lakieru, określanego jako „metaliczna matowa stalowa szarość”. Będzie on pasował do starszych Actrosów z floty Mini Heavy, reprezentujących również szare, limitowane wersje Edition 3 oraz Driver Extent+. Do tego doszły aluminiowe felgi marki Speedline oraz fabryczny pakiet Chrom z nakładkami na osłonę przeciwsłoneczną oraz na ramiona kamer bocznych. Dobrano także opcjonalny, powiększony układ świateł dziennych, w większym stopniu otaczający dolną atrapę chłodnicy.

Czego można się natomiast spodziewać pod kątem warunków pracy kierowców? Tutaj wskazać można między innymi zintegrowaną klimatyzację postojową, komfortowe warianty materacy, fabryczną nawigację, najnowszą wersję tabletów na desce rozdzielczej oraz oczywiście długą listę systemów bezpieczeństwa. Dodam też, że wnętrza skonfigurowano w klasycznym układzie z dwoma pełnymi fotelami, a więc bez tak zwanej „salonki”.

Nowe Mercedesy zostały dostarczone przez Grupę Wróbel i mają pracować z naczepami niemieckiej marki FVG, specjalizującej się w konstrukcjach do przewozu samochodów. Konkretnie będą to uniwersalne naczepy typu FVG Flexliner, pozwalające przewozić pojazdy użytkowe z najróżniejszych klas wymiarowych i tonażowych, od ciągników siodłowych po kampery.

A na koniec pojawia się jeszcze jedno pytanie – czy można się spodziewać, że nowy, bardziej aerodynamiczny przód zadebiutuje także w niższych i węższych Actrosach, przeznaczonych na przykład pod autotransportery z górnymi pokładami lub po prostu dla branży dystrybucyjnej oraz komunalnej? Wydaje się to niewykluczone, gdyż Mercedes-Benz zmierza szeroko stosować tę charakterystyczną, zaokrągloną stylistykę. W Brazylii pojawił się już na to pierwszy przykład, w postaci nowej generacji modelu Accelo, opisywanej w następującym artykule: Kolejny nowy Mercedes z zaokrąglonym przodem – Accelo z brazylijskiej fabryki