Actros ProCabin LowLiner z nowymi tabletami, salonką i klasycznymi lusterkami

Zdjęcia: Radosław Wojt

Mercedes-Benz Actros szóstej generacji powoli zadomawia się na polskich drogach. Wraz z rozkręcającymi się dostawami można już spotkać pierwsze ciągniki typu low deck, a także pierwsze egzemplarze z nowymi tabletami we wnętrzu. Przykładem na to może być egzemplarz dla firmy Kroma-Bis z Oławy, przekazany ostatnio przez dealera z Grupy Wróbel.

Ten czarny ciągnik to Mercedes-Benz Actros L 1848. Otrzymał on nową, zaokrągloną kabinę typu ProCabin, połączoną ze średnim podwyższeniem dachu typu BigSpace. W środku zastosowano układ tak zwanej salonki, a więc narożnik wypoczynkowy SoloStar Concept, połączony z nieco skróconym łóżkiem dolnym oraz rozkładanym stolikiem. Jest też nowy, jasny wzór tapicerki, wprowadzony wraz z ostatnią modernizacją Actrosa. Z zewnątrz uwagę zwraca natomiast oklejenie z gwiazdami Mercedesa, a także klasyczne lusterka. Te ostatnie pochodzą obecnie z listy opcji, gdyż standardowo producent zakłada tutaj kamery. Jako ciekawostkę dodam, że właśnie taki układ jak prezentowany – z salonką oraz klasycznymi lusterkami – okazał się wyraźnym faworytem kierowców w ankiecie opisywanej pod koniec 2023 roku: Jakie wyposażenie preferują kierowcy? Lusterka zamiast kamer i kabina z salonką.

Prezentowany pojazd wyjechał z fabryki w konfiguracji oznaczanej jako LowLiner, a więc przeznaczonej pod naczepy typu mega. Przełożyło się to na most napędowy z przełożeniem 2,278, najniższym z oferty nowego Actrosa, a także na pneumatyczne zawieszenie obu osi, niskoprofilowe ogumienie tylne 295/55 R22,5 oraz pomniejszone zbiorniki paliwa. Z lewej strony jest to zbiornik na 650 litrów oleju napędowego, z prawej strony na 330 litrów. Poza tym konfiguracja typu LowLiner oznaczała konieczność zastosowania starszego typu zautomatyzowanej skrzyni biegów, o oznaczeniu G281. Nowszy wariant G291, wprowadzony wraz z nadwoziem Procabin i mający zapewniać zmniejszone opory, pozostaje zarezerwowany dla wersji ze standardową wysokością podwozia. Silnik omawianego egzemplarza to 12,8-litrowa jednostka o mocy 476 KM, promowana obecnie przez producenta jako najbardziej optymalny wariant.

Jak przystało na nowego Mercedesa, kierowca czarnego ciągnika będzie miał do dyspozycji bardzo długą listę systemów elektrycznych i elektronicznych. To między innymi szósta generacja automatycznego hamulca awaryjnego, druga generacja radarów martwego pola, nowy typ reflektorów LED, a także tempomat przewidujący topografię i układ drogi. Na liście znalazła się też pewna nowość, której wczesne egzemplarze nowego Actrosa jeszcze nie miały. To druga generacja wirtualnego pulpitu, z nowymi tabletami, wprowadzona do wersji spalinowej z pewnym opóźnieniem, dopiero w ubiegłym miesiącu. Ma ona zapewniać szybsze działanie i ładniejszy wygląd, a w wybranych egzemplarzach zaoferuje też nowy system bezpieczeństwa Connected Traffic Warnings, opisywany w tym artykule: Nowy system dla ciężarówek: bieżąca wymiana ostrzeżeń o zagrożeniach na drodze