665
Opublikowane 26 Styczeń, 2018

A gdyby stuningować Renault Midliner po amerykańsku? Spójrzcie na zdjęcia ze zlotu w Portoryko

renault_midliner

Mamy piątkowe popołudnie, a więc najwyższa pora, żeby pokazać coś ładnego (lub, w zależności od gustu, po prostu ciekawego i egzotycznego). Będzie to portorykański tuning ciężarówki wykorzystującej kabinę z Renault Midliner.

Przyznacie, że Renault Midliner nigdy nie było szczególnie pięknym pojazdem. Niewiele pomogła też modernizacja z lat 90-tych, kiedy nadwozie otrzymało bardziej obłe kształty. Trudno więc sobie w Europie wyobrazić, żeby ktoś miał inwestować mnóstwo czasu i pieniędzy w tuningowanie takiego Midlinera.

W Portoryko jest jednak pewien wyjątkowy food truck, który wygląda właśnie jak Midliner, a przy tym może zachwycać tuningiem. Pojazd ten to Mack Midliner z lat 90-tych, sprzedawany przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, lecz bazujący właśnie na europejskim na Renault. Wynika to z faktu, że Mack przez lata blisko współpracował z Renault, natomiast do 1987 roku został przez francuzów całkowicie przejęty.

Oto samo Portoryko:

Wróćmy jednak do Portoryko oraz wyjątkowego food trucka. Portoryko to miejsce naprawdę przedziwne, jako że – wbrew temu co myśli większość populacji świata – nie jest to kraj. Portoryko to terytorium należące do Stanów Zjednoczonych, choć nigdy do nich nie włączone. Portorykańczycy są obywatelami Stanów Zjednoczonych, choć Portoryko nie ma statusu jednego ze stanów, ma własną flagę, a obiegowym językiem jest hiszpański. Jeśli natomiast chodzi o ruch drogowy, to efekt jest oczywisty – na drogach dominują ciężarówki typowo amerykańskie.

W warunkach malutkiej wyspy, mającej powierzchnię zaledwie 9 tys. kilometrów kwadratowych, wielkie ciągniki siodłowe sprawdzają się raczej średnio. Dlatego Portoryko pełne jest pojazdów z rynku amerykańskiego, ale przy tym stosunkowo niewielkich. Są to na przykład ciągniki siodłowe 4×2 bez kabiny sypialnych, pickupy z bardzo dużymi zabudowami, czy właśnie takie “solówki”, jak opisywany Mack Midliner. Ma to też spory wpływ na lokalny tuning ciężarówek. Podobnie jak mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, Portorykańczycy uwielbiają jak ich samochodów błyszczą chromowanych zderzakami i milionami świateł obrysowych. Z tą różnicą, że w Portoryko tuninguje się tak wiele małych “solówek”.

mack_midliner_tuning_portoryko_1

Przykładem jest właśnie food truck “Piloneando”, działający w okolicach Portorykańskiej stolicy. Bazuje on na Macku Midliner, a przy tym posiada sporo tuningowych smaczków. Ogromne wrażenie robi chociażby zderzak, większy niż w jednym amerykańskim “osiemnastokołowcu”. Pięknie wypolerowane felgi połączono z zaostrzonymi nakładkami na śruby, a do tego mamy klasyczną osłonę przeciwsłoneczną, czy chromowane otoczenie przedniej szyby. Uwagę zwraca wykończenie zabudowy światłami obrysowymi i ryflowaną blachą, a także całkowicie LED-owe reflektory.

Co więcej, to na pewno nie jedyny Mack Midliner, którego poddano takiemu tuningowi na wyspie Portoryko. Wystarczy bowiem przejrzeć zdjęcia ze zlotów Truck show de la Montaña, aby znaleźć kolejny egzemplarz, wyglądający równie ciekawie (poniżej). Zresztą, wszystkie zdjęcia z tych zlotów są bardzo ciekawe. Zachęcam więc do przejrzenia ich, przechodząc tutaj na facebookową stronę organizatorów zlotu.

mack_midliner_tuning_portoryko_2

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. Anaheim napisał(a):

    Bardziej przypomina fantazyjne japońskie tuningi niż ameeykanski

  2. Madmike napisał(a):

    W superdrobiu jeździło kiedyś kilka takich macków.

Odpowiedz