65-letni kierowca ciężarówki wpadł do prasy do kartonów – wypadek tuż przed emeryturą

Wystarczyło pięć dni nowego roku, by przypomniał o sobie czarny obraz branży transportowej, z rekordowo wysokim zagrożeniem chorobami oraz śmiercią w miejscu pracy. Włoskie media obiegła bowiem informacja o wypadku z udziałem 65-letniego kierowcy, który prawdopodobnie w wyniku problemów zdrowotnych wpadł do zgniatarki do kartonów.

Do wypadku doszło 5 stycznia, około godziny 13, na terenie firmy z branży obuwniczej w miejscowości Borgoricco pod Padwą. 65-letni kierowca, prowadzący DAF-a LF z furgonową zabudową oraz windą, przywiózł tam ładunek kartonów, zebranych uprzednio z firmowych sklepów. W normalnym scenariuszu powinien był podjechać do zgniatarki, opuścić windę i czekać, aż inni pracownicy wyładują kartony. 5 stycznia w firmie pracowała jednak okrojona załoga, gdyż wiele osób postanowiło „przedłużyć weekend” aż do Święta Trzech Króli. Dlatego kierowca sam musiał zając się rozładunkiem, osobiście przerzucając kartony do zgniatarki.

Właśnie w trakcie tego rozładunku doszło do wypadku. 65-latek spadł z windy do wnętrza zgniatarki, a następnie został tam przygnieciony przez prasę. Z wnętrza maszyny zdołali wydobyć go dopiero strażacy, a na jakikolwiek ratunek było już wówczas niestety za późno. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu, co zostało potwierdzone przez załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Według wstępnych ustaleń, podawanych przez lokalne media, upadek z windy mógł być następstwem nagłych problemów zdrowotnych. Na taki scenariusz wskazywało między innymi ustawienie samej windy, wyglądające na przypadkowo opuszczone, w momencie gdy 65-latek tracił kontrolę nad ciałem. Niemniej taka wersja musi zostać jeszcze oficjalnie potwierdzona i dlatego prokuratura z Padwy zarządziła sekcję zwłok oraz sprawdzenie nagrań z monitoringu.

Cała sprawa jest tym bardziej smutna, że zmarły kierowca był już w wieku emerytalnym i w ciągu najbliższych kilku miesięcy zamierzał udać się na odpoczynek. Plany te mogły odnosić się do włoskich przepisów, które bardzo restrykcyjnie traktują prowadzenie samochodów ciężarowych przez osoby po 65. roku życia. Muszą one przechodzić coroczne, zaostrzone badania lekarskie, na co wiele osób już się nie decyduje (więcej na ten temat: Prowadzenie ciężarówek tylko do 68. roku życia – wyjaśnienie prawa z Włoch).

Na koniec przypomnę francuski raport, według którego kierowcy ciężarówek są grupą zawodową obarczoną największym ryzykiem śmierci naturalnej w miejscu pracy, a głównym zagrożeniem są przy tym choroby układu sercowo-naczyniowego. Jeśli więc wersja z upadkiem w wyniku choroby zostanie potwierdzona, cała sprawa wpisze się w szerszy obraz problemu (więcej na ten temat: Kierowcy ciężarówek najczęściej umierają przy pracy – raport dotyczący zdrowia).