Niemiecka kontrola zestawu z greckiej firmy transportowej zakończyła się bezprecedensowym wynikiem. Było nim stwierdzenie aż 63 różnych uchybień w jednym ciągniku z naczepą.
DAF XF z ładunkiem beczek oraz metalowych koszy został zatrzymany w ubiegłym tygodniu przez patrol policji z Viersen na niemiecko-holenderskim pograniczu. Już po pierwszym spojrzeniu na naczepę było wiadomo, że po tej kontroli zestaw dalej nie pojedzie. Uwagę przykuwały bowiem zachodzące rdzą tarcze hamulcowe, które okazały się iść w parze z brakiem klocków hamulcowych w zaciskach.
Jak zapowiedziałem już na wstępie, łącznie Niemcy naliczyli 63 uchybienia. Były to między innymi dalsze problemy z układem hamulcowym, wyraźnie uszkodzone ogumienie w naczepie, a także poklejone brązową taśmą lusterko „martwego pola”. Ponadto okazało się, że cały wspomniany powyżej ładunek był pozbawiony jakiegokolwiek zabezpieczenia.
Pomimo tych problemów grecka firma miała zdalnie naciskać na kierowcę, by po zakończeniu kontroli kontynuował on jazdę do kraju. Dlatego też policja podjęła decyzję o zastosowaniu dodatkowego środka zapobiegawczego w postaci odkręcenia tablic rejestracyjnych od ciągnika oraz naczepy. Ich zwrot zapowiedziano dopiero po – i tutaj cytat – odholowaniu pojazdu, poddaniu go naprawie lub zezłomowaniu.












