
W 2005 roku brytyjska armia złożyła olbrzymie zamówienie na terenowe, typowo wojskowe ciężarówki z nowej wówczas serii MAN HX. Od tamtego czasu brytyjscy żołnierze odebrali ponad 6 tys. takich pojazdów, wykorzystując je przede wszystkim do celów logistycznych. Teraz jednak cała ta flota została uziemiona, w związku z wielką akcją serwisową.
Jak donosi brytyjski dziennik „The Telegraph”, około 6 tys. ciężarówek zostało tymczasowo wycofanych z użytku w związku z możliwością wystąpienia niebezpiecznych usterek. Ogólna informacja jest taka, że problem ma dotyczyć śrub stosowanych przy wałach napędowych, choć Brytyjczycy nie chcą wchodzić w szczegóły na ten temat.
Z uwagi na wielkość floty, sprawa ma dotyczyć ciężarówek z rozmaitych roczników, w tym także wczesnych egzemplarzy, blisko 20-letnich. Kiedy ewentualnie mogą one wrócić do użytku, na ten temat również nie podano żadnych konkretów.
Trudno nie zauważyć, że MAN nie ma obecnie szczęścia do akcji serwisowych. Gdy bowiem brytyjscy wojskowi parkują swoje HX-y na placach, cywilni przewoźnicy muszą zjeżdżać do warsztatów TGX-ami oraz TGS-ami z silnikami D26 Euro 6C. Więcej na ten temat: MAN rozszerza akcję serwisową na D26 Euro 6C: nowy interwał i wymiany łożysk











