Powyżej: oryginalny „Powerliner” z lat 90.
Napis „Powerliner” na osłonie przeciwsłonecznej, wykonany charakterystyczną, pochyloną czcionką, to widok, który od razu może przywodzić na myśl kultowe ciężarówki z przeszłości. Przydomek „Powerliner” był bowiem stosowany w słynnych Mercedesach SK z lat 1988-1998, oficjalnie wyróżniając te egzemplarze, które otrzymywały mocne silniki typu V8 oraz bogate wyposażenie. Dlatego wiele osób może z sentymentem może spojrzeć na najnowszy zakup poznańskiej firmy Centrans, w postaci Mercedesa Actrosa L 4463 SLT 8×4 właśnie z napisem „Powerliner” nad szybą.
Nowy ciągnik z firmy Centrans:

Z oryginalnymi „Powerlinerami” samochód ten nie ma oczywiście bezpośredniego związku. To już zupełnie inna epoka i wyraźnie zmienione technologie. Niemniej charakter tego konkretnego egzemplarza dobrze nawiązuje do zasłużonych poprzedników, jako że mamy tutaj ciągnik z najmocniejszym napędem z oferty, wyjątkowo wytrzymałym podwoziem i imponującymi możliwościami transportowymi. Można więc powiedzieć, że tym symbolicznym napisem właściciel najmocniejszego Actrosa oddał zasłużony hołd dla dawnych „V-ósemek”.
Jak wskazuje oznaczenie „4463”, poznański przewoźnik zdecydował się na czteroosiowy ciągnik z 15,6-litrowym silnikiem o mocy 625 KM. Symbol „SLT” oznacza natomiast pojazd do ciężkiego transportu ponadnormatywnego, poddany fabrycznej przebudowie w zakładzie Mercedes-Benz Custom Tailored Trucks (CTT). W praktyce oznacza to, że ciągnik ten zjechał z linii jako pojazd trzyosiowy, a następnie przeszedł rozległe przygotowania w CTT, mogące trwać nawet 300 godzin. Objęło to nie tylko montaż dodatkowej osi pchanej, ale też instalację trzech dodatkowych chłodnic, czy montaż wieży na zbiorniki za kabiną. Co też typowe dla większości ciągników SLT, prezentowany pojazd został wyposażony w tak zwane „turbosprzęgło z retarderem”, a więc układ przekazujący napęd z silnika do skrzyni za pośrednictwem 11 litrów oleju hydraulicznego, uzyskując dzięki temu olbrzymią płynność ruchu, a także łatwość ruszania pod dużymi obciążeniami. Poza tym ciągnik otrzymał sprzęgi do ciągnięcia lub pchania platform, zamontowane z tyłu oraz z przodu ramy. Nieco więcej o tych wszystkich rozwiązaniach pisałem w następującym, ubiegłorocznym artykule: Tak buduje się specjalistyczne ciężarówki – zakład dokładający osie, ramy i chłodnice
Nowy zakup Centransu już przy pracy:
Widok na tylną wieżę ze zbiornikami i chłodnicami:
Prezentowany samochód wyjechał w ostatnich tygodniach od autoryzowanego dealera MB Poznań, a przy okazji jego przekazania zwracano uwagę na olbrzymie możliwości tonażowe. Jest to dopuszczenie do pracy w nawet 500-tonowych zestawach, wyróżniające się nawet jak na ciągnik z branży „gabarytów”. Najczęściej czteroosiowe Actrosy SLT mają bowiem ten parametr na poziomie między 180 a 250 ton. Parametry wyższe niż w omawianym „Powerlinerze”, rzędu 1000 ton, znajdziemy tylko w Mercedesach z napędem 8×6, wymagających jeszcze bardziej zaawansowanych modyfikacji, włącznie z wygospodarowaniem specjalnego tunelu dla silnika. Przykład pokazywałem w 2023 roku, z udziałem modelu Arocs SLT: Mercedes Arocs 4463 8×6 dopuszczony pod 1000 ton – prawdziwie wyjątkowy ciągnik
Wracając jeszcze na chwilę do nowego zakupu firmy Centrans, można zwrócić uwagę na pewien szczegół z zakresu elektroniki. To obecność dodatkowych radarów w narożnikach przedniego zderzaka. Elementy te wyróżniają najnowsze egzemplarze piątej generacji, te wytwarzane równolegle z nową, szóstą generacją o przydomku ProCabin i korzystające już z unowocześnionych systemów bezpieczeństwa. Bo choć ten nowy model coraz liczniej pojawia się na drogach, nadal nie da się go zamówić w najbardziej specjalistycznych konfiguracjach, takich jak między innymi odmiany SLT.
Dwa Actrosy SLT, najnowszy oraz nieco starszy:

Filmowa prezentacja u dealera:













