49 rowerów elektrycznych skradzionych z ciężarówki – straty na 150 tys. euro

Niestety, złodzieje ładunków znowu zaskoczyli swoją skutecznością. Tym razem udało im się wynieść ładunek 49 rowerów elektrycznych, wywołując w ten sposób sześciocyfrowe straty.

Jak poinformowała niemiecka policja z dyrektoriatu Unterfranken, do kradzieży doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, 24/25 listopada. Kurtynowy zestaw z ładunkiem rowerów elektrycznych marki Winora odbywał wówczas pauzę na autohofie w Rüdenhausen przy autostradzie A3, między Norymbergą a Wurzburgiem. To płatny parking z częściowo oświetlonym placem, należący do dużej, niemieckiej sieci, mogący sprawiać wrażenie względnie bezpiecznego.

Gdy kierowca obudził się po zakończonej pauzie, zastał uszkodzoną plandekę oraz brak aż 49 rowerów. Według wstępnych szacunków, był to towar o łącznej wartości około 150 tys. euro, a więc ponad 600 tys. złotych. Łatwo też policzyć, że musiał to być łup o masie około półtorej tony, wymagający powierzchni kilkunastu europalet. Proces kradzieży musiał być więc naprawdę czasochłonny, a ponadto złodzieje musieli dysponować własnym samochodem ciężarowym lub co najmniej dwoma autami dostawczymi.

Policja poszukuje obecnie wszelkich świadków, którzy mogli widzieć podejrzane osoby przy autohofie Rüdenhausen, w nocy z poniedziałku na wtorek. Informacje zbierane są przez komisariat w Schweinfurcie, pod niemieckim numerem telefonu 09721/202-0.

Poglądowy widok na autohof w Rüdenhausen