rekrutuj 40ton665
Opublikowane 15 Maj, 2017

45 dni w podwójnej obsadzie, jeżdżąc bez odpoczynków – Niemcy naliczyli Bułgarom 25 tys. euro kary

niemiecka_policja_radiowoz_nowe_barwy

Jazda w podwójnej obsadzie to rzecz, której wielu kierowców w ogóle sobie nie wyobraża. No to spróbujcie wyobrazić sobie spędzenie w podwójnej obsadzie aż 45 dni, czyli – innymi słowy – mieszkania przez półtorej miesiąca na przestrzeni około 4 metrów kwadratowych, mając przy tym jeszcze współlokatora. Dokładnie tak, jak dokonali tego kierowcy bułgarskiej ciężarówki, zatrzymanej pod koniec ubiegłego tygodnia przez niemiecką policję…

Kiedy sprawdzono tutaj dane z tachografu, na jaw wyszedł cały szereg nietypowych faktów. Po pierwsze, w momencie zatrzymania ciężarówka była już w Nürtingen nieopodal Stuttgartu, dojechawszy tam z Grecji bez najmniejszego odpoczynku. Po drugie, dzień zatrzymania był dla tych kierowców już 45. dniem wspólnej jazdy, polegającej na nieustannym łamaniu przepisów. Okazało się bowiem, że mężczyźni regularnie pozostawali w trasie bez wymaganych przerw i odpoczynków. Trzecia ciekawostka to natomiast wysokość kary, którą wyliczyli dla Bułgarów Niemcy. Po podsumowaniu wszystkich wykroczeń wyniosła ona łącznie 25 tys. euro, co w złotówkach daje nam już kwotę sześciocyfrową. A jakby tego było mało, wieziony akurat ładunek doniczek, przeznaczony dla odbiorcy z Holandii, musiał zaliczyć niemałe opóźnienie. Kierowca zostali bowiem zmuszeni do odbycia od razu 45-godzinnej przerwy.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. Abc napisał(a):

    60 lat temu w rodzimym kraju dostaliby za to odznaczenia, talony na samochody albo przydziały na mieszkanie a ich rodziny – liczne przywileje.

  2. jegor napisał(a):

    W jednej firmie z południa PL podwójne obsady jeżdżą nawet po trzy miesiące.

    • spiek napisał(a):

      Jeśli lubią… Mało pracy na rynku?

      • Kierowca napisał(a):

        Bo płatne od kilometra a nie na godzine.
        Jak niemcy myslą ze polski kierowca ma platne na godzine to to jest niezła sciema. Albo polski kierowca bedzie kłamał albo jeszcze on kare do zapłaty dostanie oprócz utraty pracy.
        Nikt nie lubi ale to jedyny sposób żeby zarobić 7tyś zł na miesiąc gdy mieszkasz w poslce

  3. tomasz sz napisał(a):

    Moment moment przecież na drodze można kontrolować za 28 dni a nie za 45. Czy ja czegoś nie rozumiem?

  4. mack napisał(a):

    Z tego co wiem okres kontroli to max 28dni w tył

  5. klik napisał(a):

    28 dni wstecz karta, tacho 3 miesiące…

  6. Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

    Również byłem zaskoczony tym, że sięgnęli aż tyle dni do tyłu. Osobiście podejrzewam, że ostatnich 28 dni dotyczyła kara, natomiast wcześniejsze trasy policjanci sprawdzili już “przy okazji”, bez znaczenia dla kontroli.

    Informacja na ten temat jest oczywiście w pełni oficjalna, opublikowana przez Polizeipräsidium Reutlingen i powszechnie dostępna w bazie komunikatów niemiecki policji.

  7. Pangia napisał(a):

    Pewnie z ciekawości już robili wydruki z tacho, jak daleko sięgał swoją pamięcią i wyszło im, co wyszło 😀

  8. Mad mike napisał(a):

    Kurcze ja we wtorek przegiołem czas pracy o 16 godzin i jazdy o 8,ciekawe ile mi krzykną.

  9. mwypij napisał(a):

    szacun dla spedytora, tak zorganizowac robote zeby zadna pauza nei wyszła 🙂

Odpowiedz