
Sąd z francuskiej miejscowości Foix wydał wyrok w sprawie jednej z najmniej znanych i najrzadziej egzekwowanych zasad Pakietu Mobilności. Mowa tutaj o obowiązku umożliwienia kierowcy powrotu do domu lub na bazę przedsiębiorstwa co najmniej raz na 4 tygodnie.
Zagraniczny zestaw, prowadzony przez ukraińskiego kierowcę, został zatrzymany do kontroli 27 maja, na trasie RD 117, nieopodal francusko-hiszpańskiej granicy. Pojazd został sprawdzony przez francuską inspekcję transportową DREAL, a funkcjonariusze zwrócili przy tym uwagę na okres pobytu kierowcy w trasie. Doliczono się przy tym 57 dni, w czasie których kierowca nie zjechał ani do miejsca swojego zamieszkania, ani do miejsca zarejestrowania pojazdu.
Taką sytuację uznano za niezgodną z zasadami Pakietu Mobilności. Francuscy inspektorzy wszczęli więc postępowanie, które skończyło się w ostatnich dniach 2025 roku, przed sądem w Foix. Firma transportowa została tam uznana winną złamania przepisów i nałożono na nią karę finansową w wysokości 4 tys. euro (blisko 17 tys. złotych).
Na czym dokładnie polegają przepisy, które zostały tutaj złamane? Pakiet Mobilności zakłada, że kierowca musi mieć możliwość zjechania do domu lub na bazę firmy co najmniej raz na cztery tygodnie. Kierowca może dobrowolnie z tej możliwości zrezygnować, godząc się na dłuższy pobyt w trasie, ale powinien się po tym zachować konkretny ślad, na przykład w postaci korespondencji między kierowcą a firmą transportową. W omawianym przypadku najwyraźniej niczego takiego nie było. Szerzej wyjaśniałem to w następujących artykułach: Przewoźnik musi oferować zjazd na bazę lub do domu, ale kierowca nie musi zjechać oraz Rezygnacja z powrotu do domu po miesiącu w trasie – nowe zjawisko przy kontrolach











