transfactor3665
Opublikowane 1 Grudzień, 2017

25-metrowe ciężarówki ruszyły na trasy między Niemcami a Holandią – są to bardzo zwrotne zestawy

Transport drogowy między Holandią a Niemcami zaczyna przybierać nową formę. Pierwsze holenderskie firmy chwalą się bowiem wysyłaniem do Niemiec 25-metrowych zestawów, bez rozczepiania ich na granicach.

Przykładem takiej firmy jest Koeltrans z miejscowości Angeren. Firma ta wozi do Niemiec kwiaty, a więc ładunek lekki, ale za to duży objętościowo. Dlatego też Holendrzy postanowili wysyłać w te trasy trzyosiowe podwozie z chłodnią, ciągnące za sobą pełnowymiarową naczepę. Choć oczywiście nie zrobionego tego ot tak. Wręcz przeciwnie, trzeba było spełnić konkretne wymogi. Kiedyś problemem była Unia Europejska, która nie chciała zezwolić 25-metrowym zestawom na przekraczanie granic. Teraz natomiast, kiedy Bruksela już zgodziła się na takie przewozy, trzeba pamiętać o odpowiednim dostosowaniu sprzętu. Niemieckie wymagania dotyczące 25-metrowych ciężarówek są bowiem szczególne.

Zdjęcie z Facebooka firmy Koeltrans:

niemcy_holandia_megaciezarowki_koeltrans

W przeciwieństwie do Holendrów, nasi zachodni sąsiedzi wymagają wyjątkowo małego promienia zwracania. Nie może on przekroczyć 12,5 metra, co stawia przed 25-metrowym zestawem poważne wyzwanie. Z tego też powodu Niemcy stosują wózki dolly ze skrętnym dyszlem, sprawiające, że zestaw łamie się w aż trzech miejscach – przy sprzęgu, na skrętnym dyszlu i na siodle. Ponadto konieczne jest stosowanie ciężarówki ciągnącej ze skrętną trzecią osią.

Chcąc jeździć do Niemiec, Koeltrans musiał kupić sprzęt tego typu i poddać go badaniu przez TüV. Wszystko udało się jednak zorganizować i właśnie w tym tygodniu wykonano dwa pierwsze przejazdy. Oczywiście ciężarówki ważyły tutaj maksymalnie 40 ton, jako że Niemcy nie zezwalają na przekraczanie tej wartości nawet w najdłuższych ciężarówkach. Niemniej przy kwiatach i 40 ton było wystarczające.

Działanie zestawu łamanego w aż trzech miejscach opisywałem poniżej:

Test 24-metrowej ciężarówki w firmie Elmex – jak to zorganizowano i co na to kierowca?

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. Kierowca napisał(a):

    No jak mu tak przyjdzie wcofać w nocy do rajki to życzę powodzenia.

  2. Szwagier napisał(a):

    kierowca – kwiaty to temat do jazdy w nocy, wieczorem załaduje i do rana będzie na Holandii z powrotem potem pauza i tak wkoło

  3. Tuptus2017 napisał(a):

    Z tymi wózkami dolly to sprawa wyglada tak ze jak narazie tylko jedna niemiecka firma je produkuje i niemiecki rząd tej firmie niejako pomógł z tym promieniem skrętu… także jak widzimy biznes jest powiązany z polityka…

Odpowiedz