OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 2 Styczeń, 2018

25-metrowe ciężarówki dozwolone we wszystkich niemieckich landach – historyczna zmiana w przewozach

niemcy_25_metrowa_ciezarowka

Tuż przed końcem 2017 roku, 29 grudnia, zmieniły się niemieckie przepisy dotyczące 25-metrowych ciężarówek. A właściwie nie tyle przepisy, co po prostu lista dróg, na których pojazdy te mogą się poruszać.

Najważniejsza zmiana nadeszła z landu Nadrenia Północna-Westfalia, obejmującego Zagłębie Ruhry. Dotychczas ten wyjątkowo gęsto zaludniony land ten nie dopuszczał ruchu 25-metrowych zestawów, zgadzając się jedynie na naczepy wydłużone o 130 cm. Teraz jednak również tam wyznaczono główne drogi, na które wjazd mają najdłuższe ciężarówki.

Ruch najdłuższych pojazdów dopuściły też landy Nadrenia-Palatynat (Rheinland-Pfalz) oraz Saarland. Tym samym 25-metrowe pojazdy pojawią się także na terenach graniczących z Luksemburgiem. Ponadto Nadrenia-Palatynat, Saarland oraz wschodni land Saksonia-Anhalt dopuściły na całym swoim terenie stosowanie 14,9-metrowych naczep. To między innymi dlatego zamówienie na takie pojazdy złożył ostatnio Waberer’s (więcej na ten temat tutaj).

W związku z powyższym, zestawy o długości 25-metra mogą już jeździć po wszystkich niemieckich landach oprócz stołecznej aglomeracji Berlina. Pozostaje więc tylko pytanie kiedy Niemcy dokonają kolejnej zmiany i podwyższą dopuszczalne masy całkowite. Trzeba bowiem przypomnieć, że niemieckie “Lang LKW” mogą być dłuższe, ale muszę się przy tym trzymać 40 ton DMC (lub 44 przy transporcie intermodalnym).

A jak wygląda to w praktyce? 25-metrowe zestawy są już regularnymi uczestnikami niemieckich dróg. Aby więc taki pojazd użytkować nie trzeba zdobywać żadnego zezwolenia. Wystarczy, że skompletujemy odpowiednią ciężarówkę i zorganizujemy przewóz tak, aby odbywał się on po drogach dopuszczających ruch tego typu maszyn. Ponadto, jeśli będziemy mieli stałe zlecenie na trasie bez takiego dopuszczenia, w lokalnym urzędzie możemy starać się o dopisanie danej drogi do listy. Wówczas urzędnicy jednak sprawdzą, czy ta konkretna droga nadaje się do ruchu 25-metrowych zestawów.

Warto też dodać, że coraz więcej holenderskich firm chce wysyłać do Niemiec swoje 25-metrowe ciężarówki. W grudniu – tutaj – informowałem już o pierwszych takich międzynarodowych przejazdach. Teraz natomiast, gdy najdłuższe zestawy mogą dojechać także do Zagłębia Ruhry, wizja ta jest dla Holendrów jeszcze bardziej atrakcyjna. Nic więc dziwnego, że jeden z tamtejszych producentów naczep kończy właśnie przygotowywać specjalną konfigurację, a nawet zamierza objąć ją patentem. Ma być to układ pojazdów, który bez żadnego problemu spełni zarówno holenderskie, jak i niemieckie wymagania wobec “megaciężarówek”.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. Adam napisał(a):

    Drogi, drogami. A co z parkingami? W standardowej rajce, jak taki stanie obok to przy wyjeździe lustra i kabina obite.

  2. radas96 napisał(a):

    Holendrzy z zestawami 25m już od dawna jeżdżą po Niemczech i to nie tylko typowo Niemieckimi zestawami (solo+naczepa z specjalnymi obrotnicami) tylko wszystkim co mieści się 25m Ciągnik+naczepa+Naczepa, Ciągnik+Naczepa+Tandem a nawet Tandem+tandem+tandem widziałem w Niemcowni

  3. Alberrrto napisał(a):

    Filipie, jaki to producent naczep i gdzie można uzyskać listę/plan dróg dopuszczonych w Niemczech?

  4. Obsrwator napisał(a):

    No i co z tego? U nas, w ciemnogrodzie mamy za to święcenie nowo otwartych kawałków dróg, najdroższą autostradę w Europie, a może i na świecie. I kto lepszy? Nawiasem mówiąc, dla zmniejszenia ilości wypadków, sugeruję używanie mocniejszej wody święconej.

  5. Misza napisał(a):

    A jeszcze 4-5 lat do tyłu to podobno nie było opcji żeby takie zestawy jeździły po niemczech. A teraz proszę. Tylko czekać,aż w Polsce się zmienia przepisy i do Swarzedza i Wrześni będą smigac takie zestawy. Jak by masa mogła być większa to i transport leśny by też pewnie dłuższe zestawy przytulil. Lotwa i Estonia już mają cięższe zestawy. Przynajmniej ja takie widywalem 3+4 osie z przyczepa na obrotnicy

  6. Tołdi napisał(a):

    Uważam, że w ten sposób Niemcy przynajmniej w jakimś małym procencie chcą się uporać z brakiem kierowców na rynku. W końcu taki zestaw może zabrać tyle co w przybliżeniu “półtora” typowego ciągnika z naczepą. A jak jeszcze podniosą im DMC do 60 ton to stanie się to już faktem. Jednym słowem do obsługi dotychczasowych trzech ciągników z naczepami czy raczej powierzchni ładunkowej jaką oferują, starczą dwa dwa zestawy czyli dwóch kierowców.

  7. Kieromen napisał(a):

    Hmm okolo 50% wiecej na jednym zestawie? Kierowca tez 50% wiecej wyplaty? Siadam od jutra!

  8. Mike napisał(a):

    Wszystko super tylko w nl trzeba na to specjalne przeszkolenie. W praktyce niby mniej co2 itp a ty musisz za te same pieniądze więcej ładować i wyladowac. Nam się nie opłaca

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.