Na terenie o powierzchni 19 hektarów, z infrastrukturą wartą dziesiątki milionów euro, Isuzu przygotowuje w Japonii tor testowy dla ciężarówek. Co natomiast jest w tej inwestycji najbardziej szczególne, to fakt, że głównymi testującymi będą tam… komputery.
Nowy obiekt będzie pierwszym w Japonii torem testowym, który tworzony jest stricte z myślą o pojazdach z autopilotami. Stąd nietypowy układ zaplanowanej infrastruktury, obejmujący nie tylko różnego rodzaju drogi, ale skrzyżowania kilku typów, bramki autostradowe oraz węzły z pasami do rozpędzania. Wszystko po to, by umożliwić symulowanie jak najbardziej skomplikowanych sytuacji.
Planowane elementy infrastruktury:
Choć w Europie Isuzu kojarzy się z niewielkimi pojazdami, w Japonii jest to marka znana między innymi z produkcji ciągników siodłowych, wieloosiowych podwozi pod zabudowy, a także autobusów miejskich i turystycznych. Omawiany tor został zaprojektowany właśnie z myślą o takich ciężkich pojazdach, gdyż to właśnie do nich mają trafiać autopiloty. Poza tym Japończycy chcą testować na torze poszczególne, mniejsze rozwiązania techniczne, jak na przykład nowe generacje kamer, radarów lub lidarów.
Pierwsze ciężarówki wjadą na nowy tor latem 2026 roku, a nadanie próbom pełnej skali potrwa do jesieni 2027 roku. Zapowiedziano też, że testowane pojazdy mają dysponować autopilotami czwartego stopnia. Oznacza to rozwiązanie zdolne poprowadzić pojazd na drogach każdej kategorii, włącznie z ruchem miejskim, sprowadzające rolę kierowców do pełnienia funkcji czysto awaryjnej.
Ciągnik siodłowy Isuzu Giga:
















