OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 9 Listopad, 2018

18 miesięcy mieszkania w kabinie – również Niemcy wszczynają dochodzenie w sprawie Kurta Beiera

Tylko powiększają się problemy duńskiej firmy Kurt Beier oraz jej polskiego oddziału. Przewoźnik został oskarżony o handel ludźmi w kolejnym kraju, mianowicie w Niemczech.

Wcześniej dochodzenie w tej sprawie wszczęła policja duńska. Poprzez handel ludźmi rozumiano przy tym zatrudnianie filipińskich kierowców na niedopuszczalnych warunkach. Teraz natomiast podobne dochodzenie rozpoczynają Niemcy. Jest to następstwo zgłoszenia, którego dokonały niemieckie i holenderskie związki zawodowe.

Sprawą zajęła się w Niemczech policja, BAG oraz służba celna. Służby przeprowadziły już pierwszą akcje, pojawiając się na terenie parkingu w Ense nieopodal Dortmundu. Przesłuchano tam 16 filipińskich kierowców, wypytując ich przede wszystkim o warunki pracy. Wszystko po to, by zebrać dowody i zadecydować o dalszym losie firmy.

Na czym natomiast bazowało zgłoszenie? Związki zawodowe mówiły o naprawdę fatalnych warunkach do życia, których Filipińczycy mają doznawać także w trasach prowadzących do Niemiec. Wspomina się tutaj między innymi o mieszkaniu w kabinie przez okres od 4 do 18 miesięcy. Ma to też iść w parze z bardzo niskimi wynagrodzeniami, wynoszącymi około 1000 euro na miesiąc. Te ostatnie mają oczywiście naruszać wymogi niemieckiej płacy minimalnej.

Poprzednie teksty w tym temacie:

Ta firma sama zatrudnia Filipińczyków, broni Kurta Beiera, a filipińskim kierowcom zaleca sprzątanie

Filipińskim kierowcom z Kurt Beier zaproponowano podwyżkę do 5800 złotych – to nadal za mało

Duński przewoźnik podejrzewany o “handel ludźmi” – kierowcy z Filipin i Sri Lanki pod lupą policji

Filipińscy kierowcy w obozie z drutem kolczastym – duńska firma zatrudnia ich przez polski oddział

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 29 komentarzy

  1. Adam napisał(a):

    I znów ta medialna pogoń za sensacją. OSIEMNAŚCIE MIESIĘCY! WOW! Ukrzyżować dziada! Smaczku doda też słowo “filipińczyk”, a i wzmianka “polski” ukryty w kontekście “oddziału”, też się fajnie sprzeda. Nacisk kładzie się nie na to co faktycznie może stanowić problem w życiu zawodowego kierowcy – czyli na przykład brak parkingów, zerowe poczucie bezpieczeństwa – tylko przy okazji takich patologii wewnątrz firmy, fokusuje się na “czasie w kabinie”.

    Firma jest stracona. I nie jest mi jej żal. Wielokrotnie natomiast mówiłem, że to ile czasu ktoś spędza DOBROWOLNE czasu w kabinie, to indywidualna sprawa.

    • 13*60 R napisał(a):

      Żeby napisać ostatnie zdanie musiałbyś mieć nieco pojęcia o psychologii i ludzkiej psychice.
      Obawiam się ,że twój mętny światopogląd w tej kwestii wynika właśnie z posiadania wiedzy…zerowej… albo parkingowej.
      O dobrowolnym skoku do studni nie napiszę bo to jest nie do przyjęcia dla tego typu świadomości.
      Żałosne.

    • PPG napisał(a):

      Ale w poprzednich wiadomościach było, że nie mogą zerwać umowy, bo mają jakąś lojalkę finansową w umowie wpisaną, że jak odejdą przed czasem to muszą zapłacić. A że Filipińczycy pewnie nie znają polskiego, tylko po prostu podpisali umowę, tak jak to robi duża część Polaków nie znająca np niemieckiego czy innego języka podpisują umowę nie czytając jej za granicą.

  2. Zorro napisał(a):

    To nie jest tak do końca pamiętam takie czasy ze zmuszali do jazdy po cztery tygodnie i więcej bo nie było do polski powrotów a teraz jak są zakazy robić 45h w kabinie to w niedziele albo poniedziałek to się nie idzie do granicy dopchac. Także nie gadaj głupot

    • Adam napisał(a):

      Zorro – takie firmy mają problem ze znalezieniem pracowników. Mówisz o tych czasach które “pamiętasz”. Ja mówię o “dzisiaj”, bo “dawniej”, jak to mawiają -“to były inne czasy”. Dzisiaj jeździsz jak chcesz. Ci co mają dzieci, rodzinę, odpoczywają we własnym domu, ci wybiorą system 3/1, 2/1, pracę wokół komina. I wiadomo, czasem coś wypadnie, czasem zakaz, utkniesz. Jeżeli firma ciągle będzie partaczyć zlecenia, kilka razy wystawi, a kierowca się na to nie godzi, to nie ma tu DOBROWOLNOŚCI. Wtedy zawijka i zmiana. Wiesz już o co mi chodzi?

      Nikt nieświadomie nie będzie jeździł tak aby zjeżdżać np. na jeden weekend w miesiącu do domu. Jeżeli tak jeździ, to GODZI SIĘ na to. Skoro chce ktoś nie widzi potrzeby zjeżdżać do domu – z różnych powodów (wdowiec) – to jak CHCE, niech i dwa miesiące spędza po za granicą.

  3. Koka napisał(a):

    Aha te medialne nagonki a głupiemu radość. Najlepiej to zlikwdowac wszystkie firmy transportowe i bedzie git nie. Wszyscy pójdą do spokojnej roboty za nie najniższa krajowa i będzie kraj mlekiem i miodem płynący a na półkach sklepowych będą towary na kartki jak za starych dobrych czasów. Nikt nie będzie się musiał upadlac będą kierowcą.

  4. Gruby napisał(a):

    Powtarzałem, powtarzam i powtarzał będę, mamy takie czasy, braki w kierowcach, że nikt nikogo do niczego zmusić nie moźe, nie pasuje system?? Szef nie chce się dogadać?? Dziękuje dostaje papierek do podpisania i ide do kogoś innego, jeśli o międzynarodówke chodzi to nie znam firmy w której byłby komplet kierowców…dlatego takie uszczęśliwianie na siłe kogoś mnie śmieszy, a jeżeli ktoś jest łajzą i nieudacznikiem życiowym to niech go dziedy rżną na kase i spanie w budzie. Tyle w temacie

  5. Aro napisał(a):

    Nagonki cuda wianki. Przeciesz ten pracodawca nie pojechał do Filipin, nie nalapal ludzi w siatkę jak niewolników i zmusił ich do morederczej pracy w ciezarowkach. Sami tu przyjechali dobrowolnie i dobrowolnie godza się na pracę. O jakim handlu tu mowa??? Że śmieciami w Callais nie moga sobie poradzić,w Niemczech łazi tego scierwa tysiące, płaci im się socjal to to jest ok?? Filipinczyk przyjechał zarobić dla siebie i rodziny to niewolnik. Pracujecplaci podatek, gdzie mieszka jego sprawa. W niemczech bezdomny śpi na ulicy i nikt go nie czepia po co on tam śpi. A tu kur….. afera handel pierdolona Unia Europejska.

  6. Karlo napisał(a):

    Koka ale piszesz głupoty. Bo gdyby nie ty to ludzie by z glodu umarli i ten caly transport. Pół transportu to tylko handel vatem a ty dalej myslisz ze to wszystko potrzebne

  7. Stary napisał(a):

    Adam zgadzam się z Tobą, nikt nikogo nie zmusza. Rynek pracy potrzebuje prawie w każdym fahu. Ja siedzę ponad 30lat w kabinie. Lubię to i nic nikomu do tego.

  8. Timi napisał(a):

    Już dawno widać że ta stronka internetowa finansowana jest z niemieckich źródeł… Wszystko co złe to przez Polskę i Polaków. W tych czasach ktoś kogoś zmusza do pracy? Żałosne… Kierowcy zawodowi to ludzie dorośli, owszem przeważnie bez wykształcenia, ale każdy jest kowalem swego losu i to że ktoś daje się dym.ć trudno jego sprawa, ale to od razu że wszystko co złe na świecie to przez Polskę i Polaków?

  9. truckeronroad.com napisał(a):

    Kłócicie się koledzy ile kto może siedzieć w kabinie. To fakt, tygodnie czy miesiące w kabinie jak ktoś chce no to pewnie niech siedzi. Tutaj służbą głównie chodzi o to że ludzie są wykorzystywani i oszukiwani zaniżonym i pensjami. I bez znaczenia czy to Polak Niemiec Czy Filipińczyk, prawidłowo że dobierają się do dupy takim firmom.

  10. 13*60 R napisał(a):

    Niedobrze mi się robi jak się czyta impotentów umysłowych ukazujących formy pracy niewolniczej jako możliwość swobodnego własnego wyboru .
    Taki yełop jeden z drugim nie potrafi zrozumieć podstawowych praw ekonomii a najwięcej ma do powiedzenia ile to sam powinien zarabiać.
    Nie mogę inaczej ale nie da określić tego stanu umysłu inaczej.

    A co do DUŃSKICH , NIEMIECKICH OBOZÓW PRACY NIEWOLNICZEJ – bardzo dobrze ,że temat wyszedł.
    Płaca minimalna ma obowiązywać w stosunku do wszystkich pracowników w danym regionie – nawet jeśli niewolnicy mają chęć pracować za połowę… to powinno być to uniemożliwione.
    Temat jest bardzo obszerny i nie dla tego “towarzystwa”.

    • Robert napisał(a):

      Złotousty 13*60 R zna się na wszystkim, od ekonomii przez psychologię po rolnictwo. Tylko na transporcie się nie zna

    • Adam napisał(a):

      Skoro to nie Twoje “towarzystwo” to się nie udzielaj.

      Raz mówisz o psychologii, raz o prawach ekonomii… fju-fju! A pewnie na Wydziale Transportu Międzynarodowego na Garbsenie, to doktorat pisałeś z cofania do tyłu. Tylko jedną mam do Ciebie prośbę – skoroś taki obeznany, na poziomie, to nie ubliżaj innym. Zgoda?

      I aby było merytoryczniej:

      Płaca minimalna to jedno. Pytanie jak ją rzetelnie ustawiać. Nie wiem jaka tam waluta w Filipinach, mniejsza o to, ale ludzie Ci godzili się na taką płacę. I tylko domniemywam że w ich kraju za takie 1’000€ można nabyć naprawdę wiele… Godzili się więc bo dla nich to dużo pieniędzy. A chyba oczywistym jest, że gdyby chcieli dostawać więcej – według stawek lokalnych – pracodawca wolałby lokalnych pracowników. A dla Filipińczyka, to co dostawał, to na pewno dużo by wspomóc rodzinę. Tego wątku nie oceniam. Z drugiej strony można powiedzieć, że zaniżają stawki, że psują rynek. Ale też patrząc na polską emigrację zarobkową do Wielkiej Brytanii czy Niemiec (niekoniecznie w transporcie), nie można być obłudnym…

      Odrębym tematem jest podkreślanie przez media zagraniczne tego “czasu w kabinie”. Toć psia mać! Skoro go oszukują, wykorzystują finansowo, trzymają tygodniami na krótkim łańcuchu w budzie… no tak. Handel ludźmi. Jak nic.

    • Tomek napisał(a):

      Dunsko- polskich…zapomniałeś dodać.

    • PPG napisał(a):

      Zgadzam się 13*60 R, po to jest ta cała UE i regulacje i płace minimalne żeby uniemożliwić sytuację, gdzie w jednym kraju się zarabia 4 tys eur za wykonanie takiej samej roboty jak w innym 1 tys eur. Bo wtedy się robi niezdrowa konkurencja i wszyscy robią co się da by jednak płacić te 1 tys eur, a 3 tys eur zostaje w kieszeni pracodawcy. Ale niestety wiele osób się jednak nie chce wcale wzbogacić i wystarczy im że starcza do następnej wypłaty na styk 🙂

  11. maras napisał(a):

    Są firmy transportowe w niemczech gdzie Polacy za 3 tyg w mc dostają ok 1600 euro..

  12. maras napisał(a):

    Nikt Filipińczyków na uwięzi nie trzyma..niech wracają do kraju

  13. Marcin - kierowca napisał(a):

    Zdjęcie kozackie. A tekst na wiaderku …… No mistrzostwo.

  14. Trakergregor napisał(a):

    13#60 czy ty masz cokolwiek wspólnego z TSL? Bo wielu już sluchalem”czytalem” więc daj trochę kultury w słowie.

  15. 13*60 R napisał(a):

    Szkoda ,że schodzi na psy i już jest dość niskich lotów intelektualnych.
    Tylko proste zdania.

    koka – nie pisz bzdur !

  16. Randy napisał(a):

    I znowu 13.60 Mędrca i fachowiec z każdej dziedziny Od historii polityki poprzez transport na fizyce kwantowej kończąc. Jest się przynajmniej z czego pośmiać czytając te wypociny

  17. Tedy napisał(a):

    Przecież nikt ich nie trzymie na sile w kabinie.Zgodzili sie pracowac w takim systemie i za takie pieniadze to w czym problem???Nie podoba sie im to GO HOME#!!!A tu afera i firme zniszcza.Nie potrafia sie szanowac i cenic to ich problem.

  18. Stan napisał(a):

    Panie filipie ja wiem ze 13*60R w swoim mniemaniu jest najmadrzejszy najpiekniejszy i ma najwiekszego zna sie modzie urodzie sporcie jest profesorem w wielu dziedzinach wykłada na uniwersytecie wekendowym GARBSEN oraz korespondencyjnie w e-transport.Ale czy upoważnia go to do tego aby obrazał wszystkich którzy maja inne zdanie niz on ? Jesli sie mianował samodzielnie na wykładowce na 40 ton .To czy Pan Panie Filipie musi sie na to godzic? Nie mozna jakiejs delikatnej blokady temu Panu ?

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.