1,6 miliarda euro na ładowarki dla ciężarówek elektrycznych – dopłaty w Niemczech

Niemcy szykują gigantyczny program dopłat do budowy ładowarek do ciężarówek elektrycznych. Przygotowano w nim miliardowy budżet, a cała sprawa może niestety negatywnie wpłynąć na możliwości pauzowania przy niemieckich autostradach.

Jak podaje dziennik ekonomiczny „Handelsblatt”, założeniem projektu jest dofinansowanie 1410 punktów szybkiego ładowania samochodów ciężarowych na około 120 publicznych, autostradowych parkingach. Konkretnie wskazano tutaj na parkingi pozbawione obsługi oraz punktów usługowych, a więc tak zwane „dzikusy”.

Punkty ładowania mają należeć do prywatnych operatorów. By jednak zachęcić ich do tak licznych inwestycji, niemiecki rząd zaoferuje operatorom dopłaty, mające pokryć część kosztów budowy oraz utrzymania ładowarek. Jednocześnie zastrzeżono, że właściciele urządzeń objętych dopłatami będą mieli ograniczone możliwości podnoszenia kosztów ładowania. Wszystko to odbędzie się na zasadzie przetargów, a łączna wartość dopłat ma wynosić bagatela 1,6 miliarda euro, czyli 6,7 miliarda złotych!

Komisja Europejska właśnie zatwierdziła powyższy program, więc Niemcy mają zielone światło do wdrożenia go w życie. Na wydanie całego budżetu wstępnie przewidziano 8 lat, a głównym celem całego programu ma być zwiększenie sprzedaży ciężarówek elektrycznych. Według danych z trzech kwartałów bieżącego roku, ich obecny udział w niemieckim rynku to zaledwie 5,5 procenta, znacznie poniżej unijnych oczekiwań.

Na koniec wrócę jeszcze na chwilę do drugiego akapitu. Doskonale pasuje on do czerwcowego artykułu o raporcie na temat przepełnienia niemieckich parkingów dla ciężarówek, kończącego się następującymi słowami: Szacuje się, że przy wszystkich niemieckich autostradach brakuje około 19,5 tys. rajek (dane z 2023 roku), podczas gdy w pięcioletnim okresie 2018-2023 zbudowano tylko 3 tys. nowych miejsc. Z takim tempem problem zostałby więc rozwiązany za ponad 30 lat, i to tylko pod warunkiem, że natężenie ruchu nie uległoby żadnemu zwiększeniu. Ponadto ACE z obawami patrzy na wielki niemiecki program budowy ładowarek dla elektrycznych ciężarówek. Chodzi tutaj o fakt, że uzyskanie dwóch miejsc do ładowania elektryków wymaga wyeliminowania trzech miejsc na zwykłe, nocne pauzy.