120 tys. funtów dopłaty do elektryków – Wielka Brytania też zachęca przewoźników

Nacisk na popularyzację ciężarówek elektrycznych nie jest domeną tylko krajów unijnych. W Wielkiej Brytanii sprawa wygląda bardzo podobnie, a najnowszym tego przykładem jest program dopłat do zakupu ciężarówek na prąd, ogłoszony wczoraj przez brytyjski rząd.

Przewoźnicy mają czas do marca bieżącego roku, by zgłosić się do tego programu, a czekający na nich budżet ma rekordowy charakter. Określono go na 318 milionów funtów, czyli równowartość ponad 1,5 miliarda złotych lub blisko 370 milionów euro.

Poziom dopłaty na jeden pojazd ma zależeć od jego wartości oraz jego dopuszczalnej masy całkowitej. W przypadku najcięższych pojazdów – ciągników lub podwozi powyżej 26 ton – limit określono na 120 tysięcy funtów na jeden egzemplarz. W przeliczeniu to około 580 tysięcy złotych lub 140 tysięcy euro.

Dla porównania podam, że polski program dopłat do zakupu ciężarowych elektryków, obowiązujący od lata 2025 roku, przewiduje łączny budżet w wysokości 1 miliarda złotych na okres 4 lat. Limit dopłaty na jeden pojazd może wynosić 750 tysięcy złotych, ale zastrzeżono, że nie może to być więcej niż 30, 50 lub 60 procent różnicy w cenie między dieslem a elektrykiem (konkretny odsetek zależy od wielkości floty). W praktyce będą to więc dopłaty rzędu 300-600 tys. złotych.

W pierwszych trzech kwartałach 2025 roku Brytyjczycy zarejestrowali ponad 2200 elektrycznych ciężarówek o DMC powyżej 3,5 tony. Stanowiło to około 6 procent krajowego rynku.