11 wypadków z udziałem autonomicznych samochodów Google, a każdy z nich był winą człowieka

google_lexus_samochod_bez_kierowcy_autonomiczny

Uwaga: w poniższym tekście będzie mowa o samochodach osobowych, lecz w praktyce dotyczy on także ciężarówek. Jak już wielokrotnie podawałem, takie firmy jak DAF, Scania, Mercedes-Benz oraz Freightliner planują już w połowie przyszłej dekady wyręczyć zawodowych kierowców z trzymania kierownicy nawet na zakrętach, przygotowując prototypy opisywane TUTAJ.

Bezzałogowe ciężarówki – jak miałyby poradzić sobie one w ruchu pełnym zagrożeń stwarzanych przez samych ludzi i jak miałyby one reagować w kryzysowych sytuacjach? Pewnymi odpowiedziami na te pytania mogą być informacje opublikowane na początku tygodnia przez firmę Google. Ten internetowy potentat utrzymuje bowiem całą flotą dwudziestu trzech samochodów potrafiących poruszać się po drogach bez pomocy kierowcy i każdy z tych pojazdów regularnie przemierza amerykańskie miasta i autostrady, korzystając przy tym z nawigacji satelitarnej, a także całego zestawu czujników.

freightliner_ciezarowka_z_autopilotem_prototyp_03

Testy z udziałem autonomicznych samochodów Google prowadzi już od sześciu lat i w tym czasie doszło do jedenastu zdarzeń z ich udziałem. Jeśli wierzyć doniesieniom Google, każde z tych zdarzeń zostało spowodowane przez inny pojazd, którym oczywiście kierował człowiek. Najwięcej – aż siedem – było najechań na tył autonomicznych pojazdów, czyli zdarzeń, których skomputeryzowane Lexusy po prostu nie mogły uniknąć. Trzeba tutaj jeszcze zaznaczyć, że żadne z tych jedenastu zdarzeń nie było groźne dla człowieka, a uszkodzenia kończyły się na zderzakach i reflektorach.

Fakt, że autonomiczne samochody nie spowodowały żadnych wypadków nie jest tutaj jednak najważniejszy. Rzeczą zasadniczej wagi wydaje się być coś innego – powyższa sprawa to jasny sygnał, że nauczenie samochodów samodzielności to rzecz naprawdę trudna, właśnie z uwagi na czynnik ludzki cały czas dominujący na drogach. Lexusy należące do Google mają na przykład system pozwalający rozpoznać ścinanie zakrętu przez samochód jadący w tym samym kierunku na pasie obok, ale ich projektanci mają nadal mnóstwo do zrobienia. Jak sobie z tym poradzą? O tym będziemy informowani na bieżąco, gdyż od września ubiegłego roku firma musi zgłaszać władzom Kalifornii każde najmniejsze zdarzenie z udziałem autonomicznego samochodu.

Na zdjęciu: wnętrze prototypowego ciągnika siodłowego z artykułu Ciężarówka z autopilotem w zwykłym ruchu w USA – nowy Freightliner poradzi sobie także bez kierowcy.