baner665x124_3 665
Opublikowane 24 paź, 2017

Znaleziony na budowie głaz, który trzeba było wieźć gabarytem, z ciągnikiem siodłowym 8×4

Powyżej widzicie nagranie z załadunku.

W Warszawie powstaje właśnie biurowiec Varso, który będzie najwyższym budynkiem w całej Unii Europejskiej. Nie o nim będziecie jednak ten artykuł, a wyjątkowym głazie, który znaleziono na terenie budowy. Nieczęsto w końcu spotyka się głaz, do którego wywiezienia potrzebna jest ponadnormatywna ciężarówka.

Obiekt, na który trafili budowlańcy, okazał się największym głazem narzutowym jaki kiedykolwiek znaleziono w Warszawie. Ważył on około 60 ton i miał ponad 12 metrów obwodu. Żeby więc przetransportować tak ciężki obiekt, konieczne było ściągnięcie samobieżnego żurawia oraz prawdziwie specjalistycznego zestawu. Był to czteroosiowy ciągnik marki Scania, połączony z naczepą marki Nooteboom. Na tej ostatniej, wyposażonej w sześć rzędów kół oraz obniżoną podłogę, ustawiono jeszcze specjalny stelaż, zabezpieczający owalny ładunek.

A gdzie miał miejsce rozładunek? Trasa transportu ograniczyła się do ulic Warszawy, kończąc się na Polach Mokotowskich. Tam, w rejonie Biblioteki Narodowej, głaz stał się dodatkową atrakcją parku.

Zdjęcia opublikowane przez inwestora budującego Varso:

 gabaryt_glaz_z_budowy_01 gabaryt_glaz_z_budowy_02

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. kitty pisze:

    Było go zrzucić pod bramą na Wiejskiej,moze szlachta by się w końcu obudziła z nic nierobienia w kwestii transportu.

  2. Dan pisze:

    Twierdzą że bez sam ciężarowych towar także trafi do sklepów. Narobili po miastach zakazów wjechać sie nie da, a jak coś do czego to dupę trzeba im ratować

  3. pete379 pisze:

    Wujek kiedyś wykopal trochę mniejszy głaz w sadzie, to sprzedał go za kilka tysięcy kamieniarzowi na jakiś tam pomnik.
    Tutaj mogli przed gotowym budynkiem to wykorzystać – oszlifowac, jakiś cokół zrobić i dowalic ryty napis lub litery z metalu.

Odpowiedz