baner665x124_3 665
Opublikowane 25 cze, 2017

Ile zapłacę za używaną ciężarówkę, czyli z wirtualną wizytą w komisie z samochodami ciężarowymi – vol. 19

Jakoś tak się złożyło, że w dotychczasowych zestawieniach używanych ciężarówek nie pojawiły się żadne pojazdy Renault Trucks najnowszej generacji. Dlatego też teraz nadrobimy zaległości, w ramach odcinka skupionego właśnie na ciężarówkach z rombem na masce. Wszystko oczywiście w ramach stałej serii „Ile zapłacę za używaną ciężarówkę”, sponsorowanej przez firmę Getruck.pl – największy w Polsce serwis internetowy zapewniający kompleksową obsługę i finansowanie przedsiębiorców zainteresowanych zakupem pojazdów użytkowych.

W ramach „Ile zapłacę za używaną ciężarówkę” przyglądamy się samochodom ciężarowym z określonej półki cenowej, tudzież spełniającym określone wymagania, za punkt wyjścia przyjmując zazwyczaj fikcyjnego klienta. Każda z propozycji opisywana jest pokrótce pod kątem potencjalnych zalet, pojawiają się najważniejsze informacje dotyczące danego pojazdu, natomiast założeniem tego wszystkiego jest przedstawienie pewnego przekroju rynku aut używanych. Dotychczasowe publikacje tego typu znajdziecie tutaj, natomiast poniżej startujemy z kolejnym zastawieniem.

Naszym fikcyjnym klientem będzie Adrian, który w chwili obecnej posiada cztery egzemplarze Renault Premium DXi. Samochody te pracują na trasach międzynarodowych, kursując między Polską a Niemcami lub Beneluksem i co piątek zjeżdżając na bazę. Łatwo się domyślać dlaczego Adrian wybrał akurat ten model – podobnie jak wielu innych przewoźników, przekonało go połączenie bardzo niskich cen oraz technologii rodem z Volvo Trucks. Teraz jednak nasz bohater chciałby kupić kolejny pojazd, tym razem zgodny już z normami emisji spalin Euro 6 i wyposażony w nieco bardziej przestronną kabinę. Adrian celuje przy tym w pojazdy warte około 200 tys. złotych netto, a przy okazji ma też następującą zagwozdkę – trzymać się dalej marki Renault Trucks, wybierając nową Gamę T, czy może dać szansę ciężarówce od zupełnie innego producenta?

Aby dać pewien pogląd ten wybór, pokażemy co za około 200 tys. złotych oferuje Renault Trucks, a następnie sprawdzimy co w tych pieniądzach proponują konkurenci.


1. Renault Trucks T460

2014, 246 tys. km, 200 tys. zł

https://www.getruck.eu/renault-t460/pojazd/122547

ile_zaplace_19-2

2. Renault Trucks T460

2014, 228 tys. km, 199 tys. zł

https://www.getruck.eu/renault-t460/pojazd/124446

ile_zaplace_19-3

Jak widać za około 200 tys. złotych możemy otrzymać trzyletnią Gamę T w typowo flotowej konfiguracji, akurat na krótkie trasy międzynarodowe. Będzie to ciągnik z mniejszym, 11-litrowym silnikiem, rozwijającym 460 KM. Oba prezentowane egzemplarze posiadają zautomatyzowane skrzynie biegów Optidriver, a także kabiny sypialne z tunelem silnika. Te ostatnie nie są może rekordowo duże, ale oferują nieporównywalnie większą ilość miejsca niż Premium, dołączając do tego kilka praktycznych rozwiązań. Nie też brakuje lodówek i wzmocnionych hamulców silnikowych, a ponadto obie ciężarówki sprzedawane są przez autoryzowanego dealera, mając jak najbardziej pewną przeszłość. W połączeniu z przebiegami zaledwie ćwierć miliona kilometrów daje to więc naprawdę świeże pojazdy o kuszących parametrach.

3. Volvo FH 460 Globetrotter

2014, 600 tys. km, 194 tys. zł

https://www.getruck.eu/volvo-fh-460 /pojazd/122536

ile_zaplace_19-6

Porównanie z konkurencją zaczniemy od „bratobójczej walki”. Oto bowiem produkt tego samego koncernu, mianowicie Volvo FH. Szwedzka ciężarówka również ma silnik o mocy 460 KM, też stoi u autoryzowanego dealera, też ma umiarkowanie przestronną kabinę i nawet kosztuje prawie tyle samo, co „Renówki”. Z tym jednak zastrzeżeniem, że silnik ma tutaj 13 litrów pojemności, oferuje wyższy maksymalny moment obrotowy, a przy tym przejechał już ponad dwa razy tyle kilometrów. Zamiast pojazdu „świeżego” pojawia się więc ciągnik, który najbardziej bezawaryjny okres najprawdopodobniej ma już za sobą.

4. DAF XF 460 Space Cab

2014, 306 tys. km, 194 tys. zł

https://www.getruck.eu/daf-xf-460 /pojazd/117759

ile_zaplace_19-8

Skoro Volvo FH za proponowane pieniądze musi mieć aż 600 tys. kilometrów przebiegu, to może warto byłoby sięgnąć po ciężarówkę marki DAF? Dla przykładu, tutaj mamy hit sprzedażowy w postaci modelu XF 460. Samochód oferuje ceniony, 13-litrowy silnik, do tego dochodzi zautomatyzowania skrzynia biegów AS-Tronic, a także stosunkowo wygodna kabina typu Space Cab. Przebieg jest tylko nieznacznie wyższy niż w Gamach T, wynosząc 300 tys. kilometrów, a jednocześnie na wyposażeniu niczego nie brakuje. Można więc powiedzieć, że to naprawdę bliska konkurencja dla „Renówek”.

5. Scania R410 Highline

2013, 373 tys. km, 209 tys. zł

https://www.getruck.eu/scania-r410/pojazd/117105

ile_zaplace_19-7

Scania R410 Highline „Streamline” to kolejny pojazd, który można określić hitem sprzedażowym. Kiedy bowiem szwedzki producent wprowadził serię Streamline do sprzedaży, ogromna ilość przewoźników decydowała się właśnie tę konfigurację. Wada to oczywiście fakt, że samochód pochodzi z roku 2013 i ma przebieg zbliżający się do 400 tys. kilometrów. W zamian za to otrzymujemy jednak bardzo ekonomiczny silnik z tempomatem przewidującym topografię terenu. Jest to też kolejny pojazd sprzedawany przez autoryzowanego dealera, a jednocześnie można się spodziewać, że R410 znacznie lepiej przytrzyma wartość niż Gama T. Kabina, choć nie zwraca uwagi niczym nowoczesnym, na kilkudniowe trasy powinna wystarczyć.

6. MAN TGX 18.440 XLX

2014, 296 tys. km, 197 tys. zł

https://www.getruck.eu/man-tgx-440/pojazd/124516

ile_zaplace_19-5

Po Scanii mamy kolejną ofertę, która jest z Renault Gamy T bardzo porównywalna. Oto bowiem przed nami stoi MAN TGX z przebiegiem minimalnie poniżej 300 tys. kilometrów, w typowo flotowej konfiguracji EfficientLine. Samochód jest dosyć pewny, stojąc u autoryzowanego dealera i mając za sobą kontrakt serwisowy. Do tego dochodzi też typowe dla tego typu wersji wyposażenie oraz silnik o pojemności 12,4 litra, oczywiście ze zautomatyzowaną przekładnią. Mówiąc krótko – jest to kolejna bardzo świeża oferta w niewygórowanej cenie.

7. Mercedes-Benz Actros 1845 Streamspace

2014, 339 tys. km, 219 tys. zł

https://www.getruck.eu/mercedes-actros-1845/pojazd/124447

ile_zaplace_19-4

Inaczej sprawa wygląda z Mercedesem Actrosem – aby wybrać ten samochód nasz bohater musiałby już zauważalnie nagiąć budżet. W ramach otrzymałby zaś ciężarówkę o bardzo wygodnej kabinie, niskim zużyciu paliwa i w miarę rozsądnym przebiegu. Co też typowe dla Mercedesa, nie brakuje elektroniki między innymi przewidującej topografię terenu oraz wrzucającej na „luz”. Jest to już więc ciężarówka dosyć prestiżowa i nowocześnie wyposażona.

8. Iveco Stralis Hi-Way 460

2016, 90 tys. km, 205 tys. zł

https://www.getruck.eu/iveco-stralis-460/pojazd/118721

ile_zaplace_19-1

A na koniec zostaje nam „czarny koń” z Włoch. Mowa tutaj o Iveco Stralis, które zostało wyprodukowane w ubiegłym roku, wykonało minimalny przebieg i nawet na zdjęciach wygląda na niemal zupełnie nowe. Co więcej, samochód mieści w naszych oczekiwaniach cenowych, a przy tym nie ustępuje Gamie T pod względem wyposażenia, czy przestronności kabiny. Dynamiczny silnik współpracuje ze zautomatyzowaną skrzynią biegów, a do tego auto pochodzi z polskiego salonu. Gorzej, że wyjątkowo niska cena może być tutaj tak samo zaletą, jak i wadą. Trudno bowiem nie zauważyć, że opisywany ciągnik wyjątkowo szybko stracił na wartości…

Który samochód godny jest polecenia?

Oczywiście cyfry z ogłoszeń z ogłoszeń to jedno, a praktyka to drugie. Rodzi się więc pytanie która z powyższych ciężarówek sprawowałaby się najlepiej, będąc bezawaryjnym, trwały, wygodnym i ekonomicznym. Na to pytanie Wy zaś znacie odpowiedź najlepiej, wszak wielu z Was używa na co dzień właśnie takich pojazdów, jak te opisywane. Tym samym zachęcam do komentowania i wymieniania się opiniami.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. marek pisze:

    Mercedes wygrywa płaską podłogą ktora daje niesamowity komfort w kabinie dla kierowcy , co do awaryjności to moja wersja 1851 przez ostatni rok miała tylko jedna usterkę ktora nie zatrzymała pojazdu i nie utrudniała powrotu do kraju na serwis . Niska kabina z płaską podłogą na tydzień jak najbardziej wystarczy .
    Polecam dynamiczna i oszczędną konfiguracje 1851

    • Barrtek pisze:

      Nie rozumiem tego zachwytu płaską podłogą…
      Nie wysoki tunel taki jak np w Scanii R poprzedniej generacji czy dafie w niczym nie przeszkadza. A miałem ostatnio okazję dwa tygodnie testować MP4 i doprowadzało mnie do szału że jak zostawię coś na fotelu to z ziemii tego nie wezmę. Schowki boczne też wysoko umieszczone, ciężko coś znaleźć z zewnątrz jeśli nie ma się dwóch metrów wzrostu. Ja podziękuję i wolę nieco niżej zawieszoną kabinę z trzema stopniami i niewielkim tunelem pośrodku…

  2. Takie trzy letnie powinno maksymalnie kosztować 150 tyś zł, kupno takiego auta to ryzyko i szybko możesz drugie tyle wsadzić do tego lepiej kupić nówkę z 30% balonem na końcu rata ta sama gwarancja głowa spokojna niż kupować jakiegoś hebla np do dafika skrzynia aut. nowa 70 tyś złoty po regeneracji 30 tyś

  3. Qwerty pisze:

    Znajomy posiada trzy Magnumki DXI E5 i trzy Mercedesy które wziął nowe w 2014, mówi że nigdy więcej Mercedesa.

    • Kiziu pisze:

      Czyli znowu- niewiem ale się wypowiem. Bo to co kolega kolegi powie nie jest jakimś wyznacznikiem. Żeby móc się wypowiedzieć o, czymś to musisz ty się przekonać na własnej skórze. Widzisz a ja akurat sądzę odwrotnie pierwszy byłby najpierw merc druga renia i teraz będziesz miał dylemat komu wierzyć.

  4. art pisze:

    Jakaś totalna bzdura co to jest jakiś getruck.pl??? największy portal???? buhahaha Np. MAN betonomieszarka raptem 2 szt. „na krzyż”.

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Może przeczytaj jeszcze raz czym się ta firma zajmuje 😉 Bo portal ogłoszeniowy to na pewno nie jest.

  5. Vestas pisze:

    Ten Dafik, to najlepsza propozycja w zestawieniu. Dobra cena, rocznik, przebieg, silnik. Automat średnio udany, ale dobry kierowca go ogarnie. Dobry wybór dla szefa i kierowcy.

  6. MAC pisze:

    Może ktoś o Stralisie się wypowie trochę jak to w użytkowaniu codziennym działa.
    Wiadomo tanio kupujesz to i tanio sprzedajesz, ale jak ktoś przełamie niechęć do tej włoszczyzny to przynajmniej w moim przypadku wyeksploatowanego mocno egzemplarza okazało się że całkiem fajny i ekonomiczny to był temat. A o wygodzie to nawet nie dyskutuje bo premium przy tym to było więzienie. Gama T trochę to zniwelowała, ale nic za darmo!!!

  7. Cezar pisze:

    Mercedes(taczka mułowata) nie polecam padaka śmieć, znienawidzona marka już wolę MAN-a

Odpowiedz