black friday 40ton665
Opublikowane 25 mar, 2017

Wzmocniony do 800 KM silnik z Volva FH, zamontowany w niemal 9-tonowym pickupie marki Mack

jack_mack_pickup_1

Powszechnie wiadomo, że nikt nie produkuje pickupów większych niż Amerykanie. To, co firma Mack wystawia właśnie na targach Mid-American Trucking Show, nawet jak na warunki amerykańskie jest już prawdziwym gigantem.

Ciężarówka ta nazywa się Jack Mack, ku czci założyciela firmy, znanego pod takim samym pseudonimem. Bazą do zbudowania pojazdu był Mack Granite, czyli ciężarówka o charakterze budowlanym. Stąd też terenowe podwozie, napęd na cztery koła a także pochodząca z modelu Granite kabina. A właściwie to aż dwie kabiny, jako że do zbudowania załogowego, czterodrzwiowego nadwozia wykorzystano po prostu dwie połączone ze sobą szoferki. Do tego doszła jest skrzynia ładunkowa w typowym dla pickupów kształcie, wzbogacona jeszcze o system wywrotu.

chevrolet_kodiak_pickup

Powyżej: Chevrolet Kodiak Pickup

Ktoś mógłby oczywiście powiedzieć, że pickupy bazujące na dużych ciężarówkach nie są w Stanach Zjednoczonych niczym nowym. Znane są przecież takie pojazdy jak Chevrolet Kodiak w wersji pickup, International XT, czy też Ford F-650. Ba, F-650 przy odrobinie szczęścia można spotkać nawet w Europie, a z tego co pamiętam, także w Polsce był kiedyś egzemplarz na sprzedaż. Co jednak Jack Macka na tym tle wyróżnia, to nie tylko większy rozmiary, ale także niemal dwukrotnie większy silnik.

Opisywana ciężarówka napędzana jest silnikiem Mack MP8, mającym 13 litrów pojemności. W Stanach Zjednoczonych jednostka ta trafia także do ciężarówek marki Volvo, natomiast w Europie bliźniaczą konstrukcję zobaczymy w… Volvo FH. Z tym jednak zastrzeżeniem, że egzemplarz zamontowany do Jack Macka został solidnie wzmocniony. Ma on teraz aż 800 koni mechanicznych i wręcz przerażające 3800 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Do tego możemy dodać jeszcze kilka mniejszych szczegółów. Dla przykładu, opony mają aż 46 cali średnicy, czyli w przeliczeniu 115 centymetrów. Uwagę zwraca też masa własna, wynosząca 8,6 tony.

Źródło zdjęć: overdriveonline.com

jack_mack_pickup_3 jack_mack_pickup_2

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. Vestas pisze:

    A w Europie promuje się plastikowe pudełka na baterie…

  2. pete379 pisze:

    Eee a największy z FORDów nie ma oznaczenia F-750?

  3. Grażyna pisze:

    No jakoś trzeba sobie te braki w kroczu wynagrodzić 😛

  4. Rafik pisze:

    Przy przeciętnym zjadaczu kilogramowych burgerów, odchudzone ramy nissana nawary, toyoty hilux, czy udających pickupy produktów VW i mercedesa jęczały by w mękach nawet w czasie jazd autostradowych.

  5. stalk pisze:

    Ale bym tym dzieci do przedszkola woził

Odpowiedz