baner665x124_3 665
Opublikowane 7 sie, 2017

Wywrotki zarejestrowane w Anglii i Irlandii, robiące w Polsce „krajówkę”, z licznymi uchybieniami

angielskie_wywrotki_w_polsce_a1_1

W tej historii dawka „dziadowości” będzie ogromna. Pomorskie ITD zatrzymało bowiem dwie wywrotki, zarejestrowane w Anglii oraz Irlandii, a przy tym wykorzystywane przez polskiego przewoźnika, w transporcie krajowym. Kierowcy nie mieli żadnych dokumentów, tachografy nie posiadały legalizacji, a do tego doszły liczne uchybienia w stanie technicznym. Więcej na ten temat poniżej, w komunikacie WITD Gdańsk:

W dniu 04.08.2017 r. zespół kontrolny z WITD Gdańsk prowadząc czynności kontrolne na autostradzie A1 w m. Rusocin zatrzymał do kontroli dwa pojazdy zarejestrowane w Anglii i Irlandii, należące do polskiego przewoźnika. W dniu kontroli kierowcy wykonywali krajowy transport drogowy masy bitumicznej z Gdańska do Tczewa. W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono szereg nieprawidłowości.

Kierowcy nie okazali do kontroli żadnych dokumentów potwierdzających uprawnienia do wykonywania przewozów drogowych, po weryfikacji we właściwych urzędach okazało się,  że kontrolowany przedsiębiorca nie posiada uprawnień do wykonywania przewozów drogowych. Ponadto jeden z kierowców prowadził pojazd bez zalogowanej karty do tachografu, a tachografy w obu pojazdach nie posiadały ważnej legalizacji. Kierowcy nie okazali do kontroli dowodów rejestracyjnych pojazdów, nie okazali również dokumentów umożliwiających weryfikację ich czasu pracy z ostatnich 28 dni. Jeden z kierowców nie przedstawił do kontroli dokumentu potwierdzającego odbycie szkolenia okresowego. Stwierdzono również wycieki płynów eksploatacyjnych, nadmierne zużycie bieżnika opon oraz różną rzeźbę bieżnika opon na tej samej osi pojazdu. Wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowania administracyjne zagrożone karą w łącznej kwocie 23 000 złotych.  Kierowców ukarano mandatami karnymi na łączną kwotę 4 000 zł.

angielskie_wywrotki_w_polsce_a1_2 angielskie_wywrotki_w_polsce_a1_3

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. patyk pisze:

    Identyczne wywrotki też na irlandzkich i angielskich blachach jeździły pod firmą budującą któryś tam odcinek A1. Pewnie te same.

  2. paweł pisze:

    to kolega tuska

  3. Adrem pisze:

    @Tadek z Tczewa, Twoi koledzy?

  4. Tiasik pisze:

    Mogli to być asfaltowi oszuści. Byli w mojej okolicy volvem fm10 8×4 i drugim z izotermą. Oba miały pobite przednie szyby i cieknące silniki. Na widok policji uciekli. Podawali się za anglikow. Jedno autko miało tablicę angielskie a drugie irlandzkie

  5. andrzej pisze:

    Volvo FM na pierwszym planie należy/ należało do irlandzkiego przewoźnika który swojego czasu jeździł na budowach w PL i nie dziwi mnie stan techniczny tego pojazdu, nie jednego polskuego dziad transa by zawstydził…
    Swoją drogą, szef szefem, ale gdzie znajdują idiotów którzy godzą się na taką jazdę „bez trzymanki”???

  6. sdfgh pisze:

    To byli Irlandzcy Cyganie, tzw.: Travelsi. W Anglii i Irlandi oszukują ludzi na asfalcie którym mają wylewać podwórka. Natomiast w Polsce oszukują Państwo. Kiedyś wygrywali przetargi na budowę dróg w Polsce, pieniądze brali a nie budowali. Takie mamy Państwo które na to zezwala.

  7. dono pisze:

    Kiedys jeden Janusz transportu probowal mi wmowic, ze obsluga budowy nie musi robic pauz 45min i w ogole tacho nie obowiazuje. Co najlepsze, byly glaby, co sie do tego stosowaly.

Odpowiedz