rekrutuj 40ton665
Opublikowane 10 sty, 2018

Wyprzedzanie skończyło się czołowym uderzeniem w ciężarówkę – tragiczny wypadek na DK 12

wypadek_daf_mitsubishi_colt_1

Takie zdarzenia zawsze dziwią – na prostym odcinku drogi, w środku dnia, przy idealnej pogodzie, samochód osobowy zderzył się czołowo z ciężarówką. Na miejscu zginęła 38-letnia kobieta, która kierowała Mitsubishi Colt.

Do wypadku doszło w poniedziałek, około godziny 13, na drodze krajowej nr 12. W okolicach miejscowości Marchwacz Mitsubishi próbowało wyprzedzić Mercedesa Klasy A. Wtedy z naprzeciwka nadjechał DAF XF, w którego niewielki Colt uderzył lewą stroną nadwozia. Sądząc po uszkodzeniach ciężarówki, siła zderzenia musiała być bardzo duża. Ponadto cały zestaw znalazł się po zdarzeniu poza drogą.

Dla 38-latki niestety nie było szans na ratunek. Kierowcom DAF-a oraz Mercedesa nic szczęśliwie się nie stało.

wypadek_daf_mitsubishi_colt_3 wypadek_daf_mitsubishi_colt_2

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 27 komentarzy

  1. Kier pisze:

    Czyzby Mielczarek???

  2. Pawellllll pisze:

    Mielczarek chyba nie ma Dafow w SSC , chyba że coś się zmieniło. Chociaż napisy wskazują na ta firme

  3. Adam pisze:

    i prawidlowo kierowca ciezarowki by zjechal w pobocze , uderzyl w drzewa bo pani z osobowki wyprzedzala i braklo miejsca jej, by ja uratowal a sam w row, w drzewo by mogl zginac
    tak jak ten w Pile co zginal przez jelopa z bmw bo wymusil

    pamietajcie lepiej z osobowki niech ginie, walic w osobowki, nie zjezdzac na pobocze szkoda swego zycia i ryzyka

    • Obsrwator pisze:

      Kolejny idiota piszący komentarz nawołujący do przestępstwa?

      • Wojtek pisze:

        jak nowoluje do przestepstwa ? jedzie sobie, probuje hamowac, ale nie nie wyhamuje,
        ma zjechac w row, dachowac zestawem bo ktos z osobowki nie mysli ?
        i stracic zycie za glaba z osobowki

        • Obsrwator pisze:

          Art. 362 kodeksu cywilnego może zaprowadzić zwolenników „walenia w osobówki”
          przed oblicze sądu jako współwinnego spowodowania wypadku. Wystarczy bystry adwokat osoby powodującej zdarzenie.

          • Karol pisze:

            Nie można mylić przyczynienia się do szkody z chronieniem w pierwszej kolejności własnego życia.

          • Trakeiro pisze:

            Za dużo filmów z hameryki się naoglądałeś. Pamiętaj, martwi nie mają głosu. Mój adwokat broniący mnie podnosiłby fakt ograniczonej inteligencji sprawcy lub próby samobójczej zakończonej sukcesem.

  4. Marco pisze:

    w bialy dzien nie zauwazyc przy wyprzedzaniu duzego auta ? ciezarowki ? miala okulary ?
    a czy ciezarowka miala wlaczone swiatla w srodku dnia ?

  5. iveco pisze:

    mijalem wczoraj u Niemca Mielczarka ma dafy

  6. Nexaid pisze:

    do Adam,zastanów się co piszesz człowieku!!! walić w osobówki?
    jeżeli taką osobówką jaechała by twoja żona,córka czy siostra … co wbys w tedy zrobił pajacu?!
    Stała się tragedia dla rodziny,znajomych.

    • Obsrwator pisze:

      Adam musi jeszcze pamiętać żeby tachograf, na chwilę przed walnięciem w osobówkę, pokazywał nie więcej niż 70km/h. W przeciwnym razie może być współwinnym spowodowania wypadku.

      • dono pisze:

        To nie przesadza automatycznie o wspolwinie. Oczywiscie, ze walic. Stare przyslowie pszczol: Lepiej, zeby Cie trzech sadzilo, niz szesciu nioslo. Zawsze lepiej nie zginac i nie byc kaleka, mimo pozniejszych mozliwych problemow sadowych

  7. Szaman pisze:

    Córki nie mam.
    Siostra nie ma prawka.
    A moja żona nie zrobiła by czegoś tak głupiego. Jeżeli podejrzewasz że twoja mogła by nie zauważyć ciężarówki to zabierz jej prawo jazdy bo jeszcze się zabije.

  8. Dawid pisze:

    Pierdolenie jak zawsze. Człowiek zjeżdża bo chce ratować siebie, innych i sprzęt ot co. Co do kierowców (ludzi) to mają na głowie tyle spraw, problemów i stresów że niekiedy naprawdę nie myślą o tym że są na drodze. Sami pomyślcie czy nie jedziecie niekiedy na auto pilocie, bo myślami jesteście gdzie indziej. Drogi niestety są dla wszystkich dla tych którzy nie powinni jeździć również. A co do pośpiechu to trafnie skomentował to jeden facet ” ja się nie spieszę bo mam pieniądze, spieszą się biedacy ” życzę wszystkim kasy i zero pośpiechu.

  9. zzz pisze:

    ” Dawid ” a ile jest aut z „auto pilotem” w Polsce ? Myślę ze starczy paców u jednej dłoni. Chyba że masz na myśli system CCS , ale to już inna bajka

  10. Dawid pisze:

    Ty tak serio? Pisałem w przenośni.

  11. Jasiu pisze:

    Zginęła kobieta. 38 lat, pewnie fajna…Żal.
    Chciałbym odnieść się do wypowiedzi u góry ekranu: Otóż niektórym kierowcom aut osobowych i ciężarowych wydaje się, że są najlepsi, najmądrzejsi na Świecie, sądzą że im nigdy nic się nie przydarzy, tylko innym. Nie myślą, że stwarzają ogromne zagrożenie sobie i pozostałym. Nie biorą pod uwagę tego, że ja, ty, on ma żonę, bądź męża, którzy czekają na powrót partnera, rodzica do domu. Dla takich ludzi oni sami sobie są najważniejsi, według nich, to oni mają być pierwsi, a reszta: WON Z DROGI!Już w Biblii zapisano: Oko za oko ząb za ząb, więc dlaczego ja mam uciekać w rów, lub walić w drzewo i zginąć, osieracając dzieci i partnera, a taka menda, z której to winy się stało, pojedzie dalej, a wieczorem, przy telewizorze w ciepłych kapciach zaśmieje się pod nosem, jak to on/ona „przykozaczył” na drodze. Rozumiem, że nie ja jestem od wymierzania kar, ale ja myślę też o moich najbliższych. Nie mam zamiaru uciekać i się zabijać przez jakieś durne, bezmyślne coś co siedzi za kierownicą.
    A teraz możecie na mnie wieszać psy ile wlezie( moja rodzina i tak jest najważniejsza)

  12. maniek16 pisze:

    brawo Jasiu,popieram,masz rację!!!

  13. Maniana pisze:

    Otóż to, popieram w pełni Jasia. Pewnie Adam chciał to samo napisać ale ujął to w inne słowa. Na mnie tez możecie wieszać psy, może polać się fala hejtu ale zdania zmienie. Czemu to ja czy inny ma ginąć za bezmózgów z osobówek? ( nie, nie uważam że wszyscy kierowcy osobowej źle jeżdżą).

  14. Diabeł pisze:

    Jasiu ma rację. Można się na to obrażać, ale wypadki się zdarzają. Człowiek zaczynając pracę w ciężarówce jest jak żołnierz. Musi się liczyć z tym, że może zginąć lub zabić (nieumyślnie czyli przez własny błąd/winę) bądź jak w tym przypadku, nie dołożyć się do tragedii niczym. Smutne ale prawdziwe. A pani co zginęła popełniła błąd jak my wszyscy.
    W jej przypadku ostatni i największy. Przykro, ale co my możemy zrobić jako kierowcy zawodowi w takim przypadku? Nic. I to jest najgorsze. Kierowca dafa może odczuwać to bardzo długo. W naszych realiach nie jest sprawcą, ale nic mu się nie stało to poszkodowanym nie jest. Kto jemu pomoże? Witamy w najtrudniejszej branży świata.

  15. piotr pisze:

    jestem kierowca ciezarowki i nie zjade zadnej osobowce bo mu sie spieszy

  16. piotr pisze:

    odciecie na 90 km na godzine w osobowkach i nie bedzie wypadkow takich jak ten

  17. piotr pisze:

    wedlug niekturych kierowcy tirow to maszyny i nie maja rodzin moga ginac glupia smiercia

Odpowiedz