baner665x124_3 665
Opublikowane 6 kwi, 2017

Wyprzedzające na S3 Audi czołowo uderzyło w DAF-a XF105 – policja prosi GDDKiA o zmiany na trasie

Na rozbudowywanej trasie S3 po raz kolejny doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Miało to miejsce w miniony wtorek wieczorem, na wysokości mostu w Wieprzycach, pod Gorzowem Wielkopolskim. W omawianym miejscu trasa S3 cały czas jest jednojezdniowa, w związku z czym wypadek miał formę zderzenia czołowego. Mając ograniczoną widoczność do przodu, kierowca Audi A6 próbował wyprzedzić samochód ciężarowy, wjeżdżając tuż po kolejny zestaw, nadjeżdżający z naprzeciwka. Audi trafiło więc w sam środek nadwozia DAF-a XF105, doszczętnie się przy tym niszcząc.

Przybyła na miejsce straż pożarna miała poważne trudności z oceną ilości pasażerów Audi. Ostatecznie, po rozcięciu wielu elementów pojazdu, okazało się, że autem kierował 30-letni mężczyzna, a obok niego siedziała 29-letnia kobieta. Oboje pochodzili z powiatu żarskiego i niestety oboje zginęli na miejscu. Ponadto na tylnej kanapie znaleziono dla foteliki dziecięce, choć – szczęście w nieszczęściu – nikt w momencie wypadku na nich nie siedział. Jeśli natomiast chodzi o kierowców ciężarówek, to nic poważnego im się nie stało.

Lokalne media zwracają przy okazji uwagę, że seria tragicznych wypadków wydaje się na S3 nie kończyć. Tylko w ubiegłym roku i tylko na obwodnicy Gorzowa Wielkopolskiego zginęły tam 4 osoby, a 17 zostało rannych. Ma to związek między innymi z faktem, że droga pozostaje jednojezdniowa, a mimo to wiele osób osiąga prędkości typowo autostradowe. Dlatego też komendant lubuskiej policji przekazał do GDDKiA oficjalne pismo, w którym proponuje tymczasowe rozdzielenie jezdni betonowymi barierami lub przynajmniej biało-czerwonymi słupkami. Coś takiego miałoby poprawiać bezpieczeństwo aż do momentu oddania drugiej jezdni, czyli najprawdopodobniej do drugiej połowy roku. A przypomnę, że to kolejne takie wnioski dotyczące trasy S3:

Rozbudowywany fragment S3 w końcu będzie bezpieczniejszy – obradowała nad nim specjalna komisja

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. kitty pisze:

    Oddadzą drugą jezdnie,kaskaderzy będą osiagać jeszcze większe prędkości niż dopuszczalne 120km/h na ekspresówce czy 140km/h na autostradzie.Można się domyślać,ze nawet Niemcy pędzący na swoich autostradach bez ograniczeń ich nie przebiją…

  2. Ostrowiak pisze:

    Ale trzeba być młotem żeby nie widzieć nadjezdzajacej ciężarówki. Brak wyobraźni.

  3. www pisze:

    Racja podwójna ciągła to za mało , dajmy betony…

  4. Tom pisze:

    obstawiam, że kierowca mógł źle zinterpretować organizację ruchu na remontowanym odcinku S3 i myślał, że znajduje się na jezdni dwupasmowej. Podczas próby wyprzedzenia ciężarówki patrzył w lewe lusterko i nie spodziewał się, że nadjedzie coś z przeciwnego kierunku, więc nie patrzył przed siebie. Oczywiście nigdy tego się nie dowiemy, można tylko gdybać.

    Miałem kiedyś podobną sytuację. Kolega siedział za kierownicą i zrobił identyczny manewr. Myślał, że nic nie może nadjechać z naprzeciwka bo znajduje się na drodze dwupasmowej. Patrzył w lewe lusterko, żeby sprawdzić czy może wyprzedzić i wyszedł na lewy pas. Na lewym pasie z naprzeciwka zbliżała się osobówka. Całe szczęście siedziałem z przodu na fotelu pasażera i nie liczyłem drzew tylko obserwowałem co się dzieje przed nami i wyrwałem mu kierownice i skręciłem na prawy pas. Z tyłu za kierowcą siedziała moją ciężarna żona (8 miesiąc) bez zapiętych pasów, więc nie chce myśleć jak by się to skończyło gdybym w porę nie zareagował.

    Dlatego OSTROWIAK takie komentarze zachowaj dla siebie. Każdemu może się zdarzyć, nawet takiemu cudownemu, nieomylnemu kierowcy jak TY.

    • UUU pisze:

      Całkiem możliwe jest to co piszesz. Sam byłem świadkiem jak właśnie na s3, wjazd na obwodnicę gorzowa, zwężenie do 1 pasa a tu nagle mini wyskakuje na lewy pas i tnie dobry kilometr w ten sposób. Był późny wieczór, ruch niewielki i dopiero jak zobaczył samochód z nad przeciwka to zjechał na prawy pas.

  5. Konrad pisze:

    Szkoda ludzi ale kiedy wkoncu niektorzy z tych ludzi zrozumieją ze 10min straconych przez roboty drogowe nie sa warte straconego zycia?

  6. Rafik pisze:

    Prosta zasada, nie widzę, nie jadę. Niestety co niektórzy cały czas żyją w przeświadczeniu, że 150 KM i więcej pod maską oraz rozbudowane systemy wspomagające panowanie nad tą mocą dają im prawo do naginania praw fizyki. Tak to się kończy. Koleś liczył na szybkie obskoczenie ciężarówki, kończąc na innej, jadącej z przeciwnego kierunku.

  7. MXI pisze:

    Selekcja naturalna. Nic dodać nic ujac

Odpowiedz