baner665x124 665

Opublikowane 23 maj, 2017

Wielton przejmuje niemiecką firmę Langendorf, produkującą znane inloadery, platformy oraz wywrotki

wielton_wywrotka

Niemieccy producenci naczep skutecznie zdominowali nie tylko swój krajowy rynek, ale także szybko wyrośli na potęgę w skali całej Europy. Rodzi się więc pytanie, czy polski producent ma w ogóle jakąś szansę, aby w Niemczech zaistnieć?

Dzisiejszy dzień wydaje się idealny, żeby na to pytanie odpowiedzieć. Wielton właśnie bowiem poinformował o zawarciu umów na zakup firmy Langendorf, czyli jednego z wiodących niemieckich producentów naczep specjalistycznych oraz wywrotek. Co więcej, mówimy tutaj o przedsiębiorstwie wytwarzającym pojazdy już od 1889 roku, w samych naczepach mającym ponad 70 lat doświadczenia i cieszącym się sporą renomą, zwłaszcza w przypadku pojazdów do przewozu szkła. A jakby tego było mało, Langendorf dysponuje autoryzowanymi przedstawicielstwami w niemal całej Europie, od Norwegii po południową Turcję i od Rosji aż po Hiszpanię.

Do czego Wielton zamierza wykorzystać przejęcie niemieckiego konkurenta? Transakcja ta ma dać wieluńskiego producentowi doskonały dostęp do niemieckiego rynku, korzystając przy tym z rozwiniętej sieci przedstawicielstw oraz rozpoznawalnej marki. Wielton poszerzy też swój asortyment, przede wszystkim o różnego rodzaju pojazdy z podłogą między osiami. Do tego dochodzi też fakt, że Langendorf wytwarza duże ilości wywrotek, co z punktu widzenia Wieltonu oznacza przejęcie bezpośredniego konkurenta. Mówiąc więc bardziej ogólnie, naczepowcy z Wielunia będą teraz mieli dostęp do nowych rynków i nowych gałęzi transportu, a przy tym ugruntują swoją pozycję. Łącząc to zaś z wcześniejszym przejęciem francuskiej firmy Fruehauf oraz trzech marek włoskich, Wielton śmiało będzie mógł się nazwać europejską potęgą.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o kwestiach formalnych. Langendorf zostanie bowiem przejęty w 100 procentach, lecz w oparciu o dwie umowy. Pierwsza z nich została podpisana między Wieltonem a trzema dotychczasowymi udziałowcami, dotycząc 80 proc. firmy i mając przewidywaną wartość 5,3 mln euro. Druga umowa obejmuje natomiast pozostałe 20 proc. firmy, należące do kolejnego, czwartego udziałowca. Sam Langendorf osiągnął w roku finansowym 2015/2016 48 mln euro przychodu, natomiast jego zysk według formuły EBITDA wyniósł 2,3 mln euro. Roczna produkcja wyniosła w ostatnim czasie 1000 pojazdów, z czego 53 proc. zostało zostało w Niemczech, a kolejne 43 proc. trafiło między innymi do Włoch, Polski, Norwegii, Holandii, Szwajcarii, Austrii, Francji, Japonii i Singapuru. Istotne są też cyfry dotyczące naczep do przewozu szkła – w ich przypadku Langendorf ma aż 57 proc. udziału w niemieckim rynku.

Oto przykłady naczep, przyczep i zabudów marki Langendorf:

langendorf_inloader_1 langendorf_inloader_2 langendorf_inloader_3 langendorf_platforma_1 langendorf_platforma_2 langendorf_wywrotka_6 langendorf_wywrotka_3 langendorf_wywrotka_4 langendorf_wywrotka_1 langendorf_wywrotka_2 langendorf_wywrotka_5

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. DawiD pisze:

    „dotycząc 80 proc. firmy i mając przewidywaną wartość 5,3 mln euro” coś chyba trochę mało ta firma jest warta ??… nie wkradł się błąd ?

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Szczerze mówiąc też mnie to dziwi. Niemniej właśnie taką cyfrę podała m.in. agencja PAP.

  2. misza pisze:

    i bardzo dobrze, tak trzymać. podobno w tym kraju nic sie nie opłaca,a jak widac na załączonym obrazku jednak sie da, i nie jest to przeciez jedyna polska firma ktora odnajduje sie na europejskim, ba nawet swiatowym rynku. tak trzymac

  3. Wojtek90 pisze:

    Jak mawiał klasyk : „mają rozmach skurwesyny”

  4. Dawid pisze:

    A może nie, oby nie. W końcu to w Polsce „kapitał” zagraniczny wykupywał firmy za cenę ich rocznych dochodów. Może coś się zmieniło?

Odpowiedz