baner665x124_3 665
Opublikowane 23 gru, 2016

Wielton będzie budował montownię w Afryce Zachodniej, zakładając spółkę w Wybrzeżu Kości Słoniowej

wielton_burkina_faso_1

Firma Wielton kontynuuje swoją międzynarodową ekspansję. Tym razem producent naczep i zabudów z Wielunia pokusił się na rynek Afryki Zachodniej, zakładając spółkę Wielton Africa w Abidżanie, czyli największym mieście Wybrzeża Kości Słoniowej. Trudno tutaj przy okazji nie zauważyć, że Wielton jest już właścicielem lidera francuskiego rynku naczep, czyli firmy Fruehauf, natomiast teraz inwestuje w byłych francuskich koloniach, tradycyjnie importujących ogromne ilości francuskiego sprzętu.

Wielton wynegocjował sobie bardzo dobre warunki w ramach Zachodnioafrykańskiej Unii Gospodarczej i Monetarnej. Dla przykładu, Wielton Africa ma być przez aż 7 lat zwolniony z płacenia podatku dochodowego. Jeśli natomiast chodzi o inwestycję docelową, to mowa tutaj o 1,5 miliona euro, za które Wielton ma zbudować w Wybrzeżu Kości Słoniowej montownię. Plany na pierwsze lata zakładają, że rocznie wprowadzi ona na afrykański rynek około 1000 produktów. Zdaniem zarządu z Wielunia, liczba ta powinna z czasem rosnąć, jako że zachodnie wybrzeże Afryki to rynek o ogromnym potencjale. Choć z drugiej strony, w oficjalnej informacji na ten temat firma nie ukrywa, że  inwestycja jest obciążona ryzykami wynikającymi ze specyfiki rynków afrykańskich, które mogą wpływać na przebieg i końcowe efekty inwestycji.

Warto dodać, że polskie naczepy już od jakiegoś czasu jeżdżą po drogach, czy też bezdrożach Afryki Zachodniej. W ubiegłym roku pisałem bowiem o dostarczeniu aż 40 wywrotek marki Wielton do Burkina Faso. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. kierowca pisze:

    Wielton chciał przejąć również hiszpańska spółkę z branży,ale w przetargu Hiszpanie wybrali inną ofertę firmy nie związanej z branżą.Wielton zaskarżyl decyzję do sadu arbitrazowego,ale na ostateczny wyrok trzeba trochę poczekać.Moim zdaniem decyzja Hiszpanów była bardziej polityczną niż ekonomiczna

  2. pete379 pisze:

    No to Wielton odkrył ELDORADO… Zakupy surowców będzie robił w PL na VAT 23%, produkował pojazdy w Polsce dalej (ew. jakies pierdoły klepał w WKS i przywoził raz na miesiąc kontener, albo zrobił 4 naczepy na rok na rynek Afryki) i fakturował sprzedaż pojazdu z Afryki Polakom na zwolnieniu… i tzw. koparka VAT gotowa… 😉
    Noo trzeba powiedzieć ukłony, na legalu.
    Ale przynajmniej jedyna polska marka, która sie tak preżnie rozwija. Ja tylko czekam na WIELTON North America, jak pokażą Amerykańcom troszkę nowszych technologii z zakresu budowy pojazdów niż „bliźniak, resor i bębny na osiach”.

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Zwłaszcza, że pod marką Fruehauf mogliby tam naprawdę wiele zdziałać, z uwagi na historię.

      • pete379 pisze:

        Otóż to. I mam już nawet dla nich hasło „FRUEHAUF. Tradycyjnie nowocześnie”. 😉
        Do tego mogliby zyskać patent na system X-Steer ex. RENDERS i oferować naczepy z topowymi osiami SAF (tymi mocniejszymi) sygnując je znaną i cenioną na rynku USA/Kanada/Meksyk firmą HOLLAND. Podnoszenie, skręcanie, zawieszenie na poduchach, do tego oferować je ze specjalnymi wersjami ECO ciagników 6×2 z wózkiem typu „boogie” z osią wleczoną lub lekkich 4×2 i mają klientów flotowych w kieszeni- tych, którzy robią przewozy długodystansowe i dostawy do centrów miast.
        I pokazać Amerykanom jak się robi pociągi drogowe w Europie- oferować zestawy typu LINK (nie jak w Ameryce 2 jednoosiowe naczepy z wózkiem), lub naczepy z tandemem z tyłu, bo solówka + naczepa raczej w USA nie zdała by egzaminu.

        • Tomek pisze:

          Czy naprawdę wierzysz w to, że Amerykanie o tym wszystkim nigdy nie słyszeli? 😉

          • pete379 pisze:

            Słyszeli, ale ich producenci idą na łatwiznę i taniochę w produkcji, co pokazuje zainteresowanie europejskim sprzętem jak Auvinen zrobił „America Tour”, czy kilkukrotnie wspominany na łamach portalu van Verweij. Tak samo Hiob na swoim forum wspominał, że wiele firm chętnie część ciągników zmieniła na boogie lub na 6×4 z rozłączanym napędem 1 osi (jak w autach SISU).
            Bez obrazy, ale po komentarzach widzę, że w wiosce Smerfów byłbyś Smerfem Marudą.

  3. Edekk pisze:

    1.5 miliona euro? To na poważnie? Można za tyle wybudować fabrykę? Niesamowite, powodzenia chłopcy z Wielunia

    • pete379 pisze:

      W afrykańskiej nowoczesnej technologii jak najbardziej… Bo ile kosztuje parę starych liści palmy, trochę drewna lub bambusowych kijaków i cegły suszonej na słońcu? 😉 A tak naprawdę część kasy pewnie da im rząd WKS.

Odpowiedz