rekrutuj 40ton665
Opublikowane 12 paź, 2017

Wielka Brytania: kary za 45-godzinny odpoczynek w kabinie będą wystawiane już od 1 listopada

wielka_brytania_autostrada

Aktualizacja:

Jak słusznie zauważyliście, już miesiąc temu DVSA zapowiadało, że będzie wystawiało kary za 45-godzinny odpoczynek w „miejscach stwarzających problemy”. Dla przykładu, miała być tutaj mowa o przydrożnych zatoczkach.

Niemniej dzisiaj brytyjskie media transportowe ponownie poruszyły ten temat, w nawiązaniu do wczorajszych obrad w parlamencie. Przykładem mogą być tekst opublikowane przez „Commercial Motor”, UK Haulier News”, czy też „Motor Transport”. Co natomiast wyróżnia te dzisiejsze teksty, to mowa o dosłownie „45-godzinnych odpoczynkach w kabinach”, bez zależności od rodzaju parkingu.


Począwszy od 1 listopada brytyjska służba kontrolna DVSA będzie wystawiała kary za 45-godzinny odpoczynek w kabinie. Mandaty te będą wypisane na kierowców i wyniosą po 300 funtów każdy. W przeliczeniu na złotówki jest to więc około 1450 złotych. Co więcej, w przypadku spania w kabinie, DVSA może uznać trwający lub nawet zakończony odpoczynek za nieważny. Wówczas kierowcy nakazano by więc rozpoczęcie 45-godzinnej przerwy na nowo, tym razem zgodnie z socjalnymi wymaganiami.

Ciekawostką jest fakt, że zapowiadając powyższe kary, Brytyjczycy od razu się z nich wytłumaczyli. Tamtejszy sekretarz transportu stwierdził bowiem, że rozumie kierowców wolących pozostać na weekend w kabinie niż w hotelu bardzo niskiej klasy. Niemniej, jak tłumaczy, jakoś z nadużyciami w transporcie trzeba walczyć, a zakaz 45-godzinnych odpoczynków wydaje się w tej kwestii skutecznym rozwiązaniem. Brytyjscy parlamentarzyści zwracają też uwagę, że do wystawiania tego typu kar zachęca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. kierowca pisze:

    nie siej paniki oficjale stanowisko DVLA ze strony gov.uk:

    https://www.gov.uk/government/news/drivers-hours-changes-to-fines-for-commercial-drivers.pl

    nigdzie nie jest napisane ze beda karac za spedzanie przerwy w kabinie. Beda karac za stanie na laybyach i miejscach gdzie sprawia to problem lokalnym spolecznociom tzn nie ma chlania i srania po krzakach gdzie popadnie od tego sa parkingi i serwisy.

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Znam ten tekst ze strony DVSA, ale on jest aż sprzed miesiąca. Powyższa informacja opiera się na posiedzeniu parlamentu z 11 października, a więc z wczoraj. Od kilku godzin piszą o tym wszystkie brytyjskie media branżowe.

    • JarkoM pisze:

      Gościu… zanim coś tu nastukasz, sprawdź news-y.
      Filip jest na czasie w przeciwieństwie do ciebie…
      A reszta twojego bazgrania do kosza tak czy siak

  2. Linek pisze:

    Dlaczego wszyscy się tak podniecają tymi karami za 45h w kabinie? Rozporządzenie WE 561/2006 powtórzę : 2006! nie zezwala na pauze regularna w kabinie. Ale Polski Przewoźnik po gimnazjum nie potrafi tego zrozumieć. Pamietajcie : kierowca to też pracownik! Nie niewolnik.

  3. Romak pisze:

    Czytam i nie dowierzam, ze to prawda…Metoda owczego pedu, jak wszyscy to i my… O ile w Beneluxie byl jakis transport, ktory wozac towary do krajow sasiednich, gdzie za max kilka dni (nie tygodni jak wspolczesnie) kierowca jest z powrotem, mozna bylo kwalifikowac jako miedzynarodowy to w przypadku GB skala tego zjawiska byla znacznie mniejsza. W Holandii czy Belgii zgodze sie, ze wschodni przewoznicy zabrali sporo roboty, ale w GB??? Owszem byly i jeszcze sa nieliczne firmy o profilu transportu miedzynarodowego, ale kto sprytniejszy i nie ogladal sie na sentymenty to bez problemu wykorzystal swietna koniunkture w transporcie krajowym i jezdzi po GB.
    Odliczajac tranzyt do Irlandii to zdecydowana wiekszosc tego transportu sluzy wymianie handlowej tego panstwa!!! Tania sila robocza jest bezsprzecznie dla nich z korzyscia. Kolejne po brexicie pilowanie galezi, na ktorej sie siedzi. W dodatku parkingi sa platne, a nie free jak w B czy NL. Nasi to cos od biedy zawsze do Niemiec wezma i teoretycznie da sie przezyc w tej sytuacji.Wegrzy, Rumuni i Bulgarzy maja nieco powazniejszy problem. Jak tak zaczna wszystko wywracac to w koncu beda im wozic odbudowane firmy z Beneluxu. Problem sie czesciowo rozwiaze. Np. GB-D beda robic przez baze z weekendem w domu. Drobny szczegol, ze kierowca za miesiac pracy zazyczy sobie co najmniej dwa razy tyle robiac sporadycznie weekend w trasie oczywiscie krotki.

  4. Tomek pisze:

    Te kary już są wystawiane co najmniej od lipca.

  5. 5678 pisze:

    Nie podejrzewałem ,że choroby psychiczne rozprzestrzeniają się drogą kropelkową.
    To straszne !

Odpowiedz