baner665x124_3 665
Opublikowane 16 sie, 2017

Wielka Brytania chce tymczasowej unii celnej z UE – ma to ułatwić transport oraz handel po Brexicie

ciezarowka_prom_belgia_wielka_brytania

Przygotowania do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej trwają. Jednocześnie rośnie ilość niewiadomych, które dotyczą także branży transportowej. Dla przykładu, co będzie z kwestiami celnymi?

Brytyjska propozycja rozwiązania tego problemu została właśnie opublikowana. Jest nią wprowadzenie tymczasowej unii celnej między Wielką Brytanią a krajami Unii Europejskiej. Unia ta miałaby obowiązywać już od marca 2019 roku i dzięki niej wymiana handlowa z kontynentem odbywałaby się z pominięciem cła. To pozwoliłoby przeżyć Brexit bez ogromnego zamieszania w handlu oraz transporcie. Co natomiast rozumie się tutaj przez tymczasowość? Minister David Davis chciałby utrzymać unię celną przez około dwa lata, w międzyczasie opracowując nowe, stałe zasady wymiany handlowej.

Inna sprawa, że władze Unii Europejskiej raczej nie są przychylne takiemu rozwiązaniu. Guy Verhofstadt, przewodniczący frakcją liberalną Parlamentu Europejskiego, już bowiem stwierdził, że pomysł z Wysp jest po prostu „fantazją”.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. Tołdi pisze:

    Ciemna brytyjska masa, ogłupiona i omamiona populistycznymi hasłami przez identyczne kaleki umysłowe, jakie rządzą teraz w Polsce, poszła i zagłosowała za Brexitem. Ale nie to jest najgorsze niestety. Najgorsze jest bowiem to, że wynik referendum mógł być z goła inny(podobnie jak i ostatnich wyborów parlamentarnych w Polsce), gdyby ci, którym zawdzięczamy frekwencję w okolicach 50 % ruszyli tyłki i poszli oraz zagłosowali. Teraz, zarówno niepocieszeni Brexitem Brytole jak i „dobrą zmianą” Polacy tzw. gorszego sortu, mogą sobie tylko ponarzekać, w jak łatwy sposób wpakowali swą wyborczą absencją dwa bardzo duże kraje (jeszcze)unijne w ogromne kłopoty.

    • dono pisze:

      Ciemna polska masa, omamiona haslami populistow i geszefciarzy, sprzedala polska suwerennosc na rzecz Niemiec za 200zl od hektara. Wszyscy, co przelali krew za polska sprawe, przewracaja sie w grobach

  2. game_over pisze:

    Czyżby tracili grunt pod nogami? A miało być tak pięknie…

  3. rs7 pisze:

    Oj? Co juz sie Angole osraly ze nie beda mieli co jesc? Trzeba bylo o tym pomyslec zanim tak wrzeszczeli ze nie chca byc w unii! Granice + odprawy, kolejki, clo itp itp itp. MAJA CO CHCIELI!

  4. dono pisze:

    Bez napinek. Brytole sobie poradza. Maja kontakty na calym swiecie. USA, Japonia, Rosja, Chiny itd. tez maja cla i z glodu nie umarli. Komunistyczne myslenie mowilo: co my zrobimy bez RWPG?

  5. Stefan pisze:

    Z tego artykułu wynika ::: chcemy wyjść z uni ale na naszych zasadach i aby nie uszczupliło to naszych kieszeni. motywując to kwestiami zamieszania ;; No bardzo sprytnie ??

  6. rs7 pisze:

    dono: Angole sobie poradza, ale za jaka cene?? Myslisz ze sciagniecie jedzenia z Unii a z Japoni to podobny koszt!??? Zanim znajda chetnych na import zarcia i na eksport swoich artykulow to zobaczysz jak pieknie im sie poziom zycia obnizy…..
    Zreszta, co ja tam wiem, ja juz tam nie latam….. 😉

    • dono pisze:

      Chyba Twoja teoria nie znajduje potwierdzenia w zyciu. Embargo na Rosje oslabilo kraje eksportujace, bo ruscy maja zywnosc, tylko z innego zrodla. Na GB nie ma embarga i niektorzy juz przebieraja nogami by wejsc na ten rynek.Ogolnie jest nadpodaz zywnosci i ogolnie dobr, wiec spokojna Twoja glowa. Utrata przez UE rynku rosyjskiego i brytyjskiego moze wywolac rewolte na wsi, bo to brak zbytu i spadek cen skupu. Dlaczego tak sie zamartwiasz nimi? Podtrzymuje zdanie, ze sobie poradza i wyjda na tym lepiej, bo moga sami ustalac swoje normy, a nie stosowac brukselskie.

  7. rs7 pisze:

    ja myslalem ze kolega „dono” z garbsena,ale ja tu widze uniwersytet postokroc porzadniejszy! Obstawiam „dzangera” ?! PEACE! 😉

Odpowiedz