baner665x124_3 665
Opublikowane 14 gru, 2015

Węgierska ciężarówka bez ogranicznika prędkości skonfiskowana przez policję, a kierowca deportowany

radiowoz_dania

Duńczycy postanowili po raz kolejny pokazać, że mają serdecznie dość zagranicznych nadużyć w transporcie drogowym. Jak podają bowiem duńskie media, węgierski kierowca ciężarówki został ostatnio odwieziony przez policjantów na lotnisko w Billund, gdzie jeszcze tego samego dnia wsadzono go w samolot i wysłano do Budapesztu, jednocześnie konfiskując prowadzoną przez niego ciężarówkę.

Zaczęło się od kontroli drogowej na trasie E45, gdzie węgierska ciężarówka miała pędzić z bardzo wysoką prędkością. Jak się okazało, pojazd miał zmodyfikowany ogranicznik prędkości, dzięki czemu bez problemu przekraczał 90 km/h. A że coś takiego podchodzi pod modyfikowanie pojazdu z myślą o notorycznym łamaniu przepisów, duńscy policjanci postanowili skonfiskować pojazd oraz niezwłocznie deportować kierowcę z kraju. Do tego doszło nałożenie na Węgra zakazu jazdy przez 6 miesięcy oraz dwa mandaty w wysokości 10 tys. i 27 tys. koron dla odpowiednio kierowcy oraz przewoźnika. W przeliczeniu na złotówki mowa tutaj mniej więcej o 6 i 16 tysiącach.

Węgierski przewoźnik wystąpił już naturalnie do sądu ze skargą na konfiskatę pojazdu. Czy sąd uzna, że ów środek zapobiegawczy był zbyt drastyczny? Tego dowiemy się w ciągu kilku dni, podczas gdy ciężarówka pozostanie naturalnie w odizolowaniu. Tymczasem warto przypomnieć, że konfiskaty pojazdów mają miejsce także w Wielkiej Brytanii (informacje TUTAJ i TUTAJ), a także w Norwegii (TUTAJ i TUTAJ).

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. kitty pisze:

    Bardzo dobrze,konfiskować pojazdy to może zmądrzeją.Z drugiej strony,madziary dość złupili zagranicznych przewoźników,jeszcze jak były granice.Jeżdżacy w tamtych czasach,wiedzą o co chodzi.Salgotarjan,Szachy,Milhost czy Medvedov to były najbardziej złodziejskie przejścia na madziara.

    • janusz pisze:

      Właśnie, że niedobrze, przestawiony ogranicznik prędkości nie jest powodem żeby przewoźnikowi konfiskować zestaw wart zapewne kilkaset tysięcy…

  2. Tak jest Kitty, ale cos taki skromny. Najlepiej od razu na gilotynę z nimi. Przeciez tacy jak ty sa swiecie przekonani ze to ludzie sa dla prawa, a nie prawo dla ludzi, wiec trzeba wszelkimi sposobami ZMUSIC ich do przestrzegania prawa, tak jak było za nieboszczka Stalina.
    Pier….. Stalinisci!

  3. Dorge pisze:

    Ja bardzo chętnie duńskiej policji wskaże duńskie firmy, których składy jeżdżą grubo powyżej 90km/h.

  4. A może tak firma swend e sorensen z Danii ?
    Tam tacho to abstrakcja.
    Oszustwa finansowe i malwersacje to norma.
    Niemoc kontrolna Duńczyków i innych „zachodnich” przejawia się właśnie w takich popisówkach.

  5. Jerry pisze:

    Jezdziłem kiedyś trzema Volvami FH kupionymi z Danii i dwa z nich przekraczały 100 km/h, a jeden nie miał ogranicznika wcale, a były to roczniki od `96 do 2000.

  6. Generalnie Duńczycy to oszuści i kombinatorzy.
    W wielu dziedzinach.
    Nie wszystko nadaje się na światło dziennie w publicznym miejscu.

  7. Jerry – swojego czasu wielu ludzi sprowadzało z Danii żelazo.
    Bardzo można się było zdziwić „modyfikacjami” w duńskim stylu.
    Oj bardzo !

  8. kokosowy pisze:

    Wg mnie mogli mu nawet więcej dojebac. Mnie jak Węgrzy u siebie zatrzymali na kontrol to też miło mandaty im się lepilo i to nie na małe kwoty. A szcerze to i kierowca głupi ze dał się złapać. Pewnie biały dzień godz. 12 a on zadowolony pomyka120 km/h

Odpowiedz