baner665x124_3 665
Opublikowane 6 lip, 2017

Bardzo wczesne Volvo FH16 520, które od lat 90-tych woziło „gabaryty” dla firmy ZRE Katowice

fh_16_520_zre_katowice_1

Powyżej: omawiane FH16 520 tuż sprzed sprzedażą

Wczoraj, przy okazji artykułu o DAF-ie 95.500, wspominałem o „wyścigu na konie mechaniczne” (zapraszam tutaj). Miał on na miejscu początku lat 90-tych, rozpoczął się od przekroczenia bariery 500 KM i zaangażowali się w niego wszyscy producenci. Jak też podkreślałem, prawie cały ten wyścig stał pod znakiem silników typu widlastego, jako że aż pięć firm zdecydowało się na ten układ. Tym bardziej wyróżniało się więc Volvo FH16 520, będące w tym towarzystwie jedyną rzędową konstrukcją z Europy. Co więcej, pomimo tylko sześciu cylindrów, Volvo FH16 miało wówczas najwyższy maksymalny moment obrotowy na rynku. Przy pojemności 16,2 litra i mocy 520 KM, wynosił on aż 2400 Nm, i to już przy 1000 obr./min. Dzisiaj oczywiście może nie robić to wrażenia, ale w tamtym czasie podobnego wyniku nie miały nawet ogromne silniki V8 marki Iveco, czy też Mack.

Czy jednak w Polsce lat 90-tych było w ogóle miejsce na taki pojazd? I czy jakaś firma mogła pochwalić się kupieniem nowego egzemplarza FH16 520? Na to pytanie mogą odpowiedzieć dołączone do tego tekstu zdjęcia. Prezentują one właśnie Volvo FH16 520, które w latach 90-tych trafiło do naszego pięknego kraju. Mówiąc bardziej konkretnie, biały ciągnik trafił do firmy ZRE Katowice, w tym czasie mającej już kilkadziesiąt lat doświadczenia w transporcie ponadnormatywnym.

Nieoficjalnie mówi się, że katowickie FH16 520 było pierwszym egzemplarzem tego modelu w naszym kraju, a przy tym samochód miał bardzo dobre wyposażenie, na czele z elektrycznie podnoszoną kabiną. Co więcej, bardzo mocne Volvo wyjątkowo długo pozostało w firmowej flocie, przed sprzedażą doczekując się towarzystwa nawet ze strony Volva FH16 660, już z kabiną z dzielonymi reflektorami. Stąd też tak wyjątkowa kompozycja, jak powyżej, pokazująca trzy generacje 16-litrowych ciągników obok siebie. Pod koniec minionej dekady pojazd trafił jednak w końcu na sprzedaż, a przy okazji działalność transportowa o nazwie ZRE Katowice przestała też istnieć. Przedsiębiorstwo to przekształciło się bowiem w P.U.W. Globtrans.

fh_16_520_zre_katowice_3

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. radas96 pisze:

    jeśli ja miał bym w swej folcie taki skarb jakim mogło byc Pierwsze FH16 w Polsce to jednak trzymałbym je aż by się nie rozleciało na milony kawałeczków remontując i dbając o to aby ten moment szybko nie nastąpił a pojazd cieszył Oko i Portfel.

  2. 1228 pisze:

    Ja też bym go trzymał

  3. Panie Filipie firma ZRE Katowice istnieje i ma się dobrze, jedynie dział transportu Zakładów Remontowych Energetyki został przejęty przez przedsiębiorstwo P.U.W Globtrans.

  4. Kierowca pisze:

    A żółte ciężarówki ZTE KATOWICE,to inna firma?

  5. Pio pisze:

    Ciekawe z jakim przebiegiem zostało sprzedane

Odpowiedz