baner665x124_3 665
Opublikowane 27 lip, 2017

Volkswageny będą same podjeżdżały w korkach – ten autonomiczny system kierowcy raczej polubią

automatyczne_podjezdzanie_w_korkach_vw

Volkswagen wzbogacił wyposażenie swoich samochodów o nowy system elektroniczny. Jak na razie jest on co prawda dostępny tylko w „osobówkach”, lecz zapewne będzie kwestią czasu aż coś podobnego trafi także do cięższych pojazdów. A wtedy kierowcy zawodowi będą mogli powiedzieć, że w końcu na coś te autopiloty się przydały 😉

Ten nowy system nazywa się Traffic Jam Assist i wyręcza kierowcę w bardzo uciążliwej czynności. Mowa tutaj o automatycznym podjeżdżaniu w korkach, pilnując przy tym pasa ruchu oraz odległości od poprzedzającego pojazdu. Traffic Jam Assist przejmuje przy tym kontrolę nad automatyczną skrzynią biegów, tempomatem, radarem odległościowym oraz systemem rozpoznania linii na drodze. Kierowca może się więc w pełni zrelaksować, w czasie gdy samochód sam będzie podjeżdżał po kilka metrów do przodu.

Oczywiście człowiek w każdej chwili będzie mógł przejąć kontrolę nad systemem. Kiedy natomiast korek zostanie rozładowany i samochód zdoła przekroczyć 60 km/h, Traffic Jam Assist sam się zdezaktywuje, wymagając ingerencji kierowcy.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. albo pisze:

    Wymażony system dla Niemców

  2. Ktoś pisze:

    Samochody dla debili.
    Czemu jest tyle wypadków? Bo kierowca nie musi myśleć w końcu ma 30 systemów które mówią kiedy ma zjeść iść do WC! Deszcz, śnieg itp. zapierdzielają jak szaleni, czemu? Bo mam systemy… Paranoja.

  3. Michal pisze:

    Jest szansa ze skoncza sie korki, bo samochod bedzie myslal…. A nie niemiec. Ha ha ha

  4. proca pisze:

    Tesla ma to od dawna.

  5. Damian pisze:

    W nowym FH 16 mam ten system i działa bardzo sprawnie, w korkach to rewelacja. W Iveco tez jest to dobrze rozwiązane, chociaż system deaktywuje się bodajże poniżej 25 km/h.

  6. hgrdh pisze:

    w zasadz8ie to problem korków można by szybko rozwiązać (może nie w całości ale tak by dało się normalnie jechać a nie ciągle ruszać hamować ruszać….) no ale jest jeden problem – mentalność niektórych kierowców…
    wystarczy jeśli zamiast co chwilę ruszać – tak jak to robią kierowcy osobówek – dłużej postać i wyczekać aż auto przed tobą odjecie dalej niż kilkanaście metrów – wtedy ruszyć (tak jak to robili kiedyś kierowcy tirów) – no ale jak napisałm – mentalnośc co niektórych sprawia że trzeba pchać się na sam zderzak by ci nie wjechali przed tobą.

  7. tomi pisze:

    i tunele ratunkowe juz nie potrzebne??

Odpowiedz