baner665x124 665

Opublikowane 11 sie, 2017

Volkswagen wykupuje producenta ciężarówek z USA – udziały w Navistarze zwiększono do 17 proc.

international_lt_1

W nawiązaniu do tekstu:

Udoskonalony silnik MAN D26 rusza w podróż po Ameryce – jednostka napędzi nowe Internationale

Koncern Volkswagen powoli kontynuuje przejmowanie firmy Navistar International, czyli jednego z amerykańskich producentów ciężarówek. Tylko w lipcu Volkswagen zainwestował w tę operację ponad 11 milionów dolarów, zwiększając swoje udziały w Navistarze do łącznie 17 proc.

Dlaczego Volkswagenowi tak zależy na tym amerykańskim producencie? Po pierwsze, koncern z Wolfsburga chce stać się światową potęgą w produkcji ciężarówek, przewyższając pod tym względem konkurencyjnego Daimlera. Bez wypracowania dobrej pozycji w Stanach Zjednoczonych nie będzie to zaś możliwe. Zwłaszcza, że oprócz Mercedesa, Daimler posiada też markę Freightliner, będącą liderem amerykańskiego rynku. Druga sprawa to natomiast fakt, że Navistar International może teraz współpracować ze Scanią oraz MAN-em, dzieląc z nimi rozwiązania techniczne.

Poniżej: International LoneStar

international_lonestar_9

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. Stefan pisze:

    No I tak trzymac kochana Europo !! Może się wreszcie doczekamy nowych technologicznych rozwiązań ! Potwierdza ze fakt ze tego amerykańskiego dziadostwa nikt nie chce poza USA i Kanada kupować bo jaki przewoźnik na miły bóg potrzebuje do standardowego ciągnika aż 10 opon 6 bębnów hamolcowych i 12 szczęk hamolcowych ! Tak trzymać

  2. MateuszB5 pisze:

    Czyli widać ,że afera spalinowa Volkswagen AG w niczym nie przeszkadzała Może zobaczymy scanie man na amerykanskich drogach w wersji long line torpedo

  3. Stefan pisze:

    Do :: Mateusz b5;; w kapitalistycznym skansenie jak raz się ustaliło 60 lat temu zasady to nie myśl ze cos centralny kołchoz zmieni i dopuści europejskie truck oni się będą kijem podpierać i dodruk robić po to aby im morale nie upadło a jak będzie trzeba to z ciągnika amerykańskiego zrobią ;; kult;; tak jak z harley dewidson i dalej będą sprzedawać. Także nie licz na szybka zmianę może za 100 lat bo jak narazie to czaka nas łamanie kręgosłupa powypalane dyski i chodzenie po lekarzach

  4. Użytkownik* pisze:

    Czemu mieli by jezdzić Europejskim złomem bez żadnej strefy zgniotu,gdzie kierowca siedzi na
    silniku i tuż za szyba,gdy mają swoje Amerykańskie lepsze.

  5. Michal pisze:

    Mysle ze polaczenie euro-usa daloby fajne maszyny… Druga kwestia jest co by mialo byc zastosowane.

  6. Stefan pisze:

    Do ;;; urzytkownik;; wytłumacz mi z punktu ekonomi pewny prosty rachunek ?? Skoro amerykański taki dobry to dlaczego pada i nikt tego nie chce kupować ? Chcesz się wybić na forum ze bronisz amerykańca ale na masz argumentów ! Jedyny argument to strefa zgniotu ? Kup sobie ta strefę zgniotu i przetestuj albo nich ocenia fachowcy wezmą do oceny i wydadzą opinie pod względem ergonomi stref bezpieczeństwa economi amortyzacji itd; itp;

    • pete379 pisze:

      Od dawna w komentarzach o tym piszę, że nie liczy się tylko wielka kabina sypialna, ale również przestrzeń w której się pracuje – zapas przestrzeni nad głową, po bokach, amortyzacja kabiny, regulacja foteli , większe przeszklenie i ergonomia deski rozdzielczej.
      Amerykance wbrew pozorom mają malutkie puszki kabin, bo sleepery to dostawione skrzynie z aluminium. Ale kabiny w tych klasycznych kanciakach są wręcz klaustrofobiczne. No może zmieniło się to w autach typu Volvo czy Freightliner Cascadia i innych autach o nowocześniejszej linii.

  7. Użytkownik* pisze:

    Stefan to sprawdz sobie ile na świecie sztuk sprzedaje się Amerykańskich ciężarówek a ile Europejskich potem pisz głupoty że nikt nie chce kupować

  8. Stefan pisze:

    Bbuuuhhaaa. Dobra ulegam tobie kup sobie ten amerykański wehikuł czasu i sobie jezdzij zamontuj sobie grzałki w podłogę z obiegiem od silnika jak bedziesz jechał na Skandynawię z zaworami sterującymi a jak na Grecję to klimatyzacje dachowa ??? A i jeszcze te dwie osie napędowe co 6-7 miesięcy przekładka z przodu na tył lub odwrotnie po to aby bieżnik się równomiernie w oponach wyrównywał ???

  9. Stefan pisze:

    Do;;; Pete 379 ; nic nie ma za darmo kosztem aerodynamiki w Amerykanach zostały zabrane pułki nad głowa kierowcy i dodane pomiędzy wyrem a siedzeniami ? I to koniec? Co wyróżnia amerkanina od Europejczyka podstawowe pytanie ??? Ergonomia ?? Czyli w europejskich truck kabina jest zawieszona niezależnie od ramy co stwarza super konfortowe warunki pracy dla kierowcy ;; ergonomia ;; w Amerykanach kabina jest zawieszona z przodu na wahaczach z tylu na poduszkach co totalnie dobija twoje ciało ; zero ergonomi ; co gorsza w Amerykanach to koniec bo innego technologicznego rozwiązania nie ma i nie będzie bo nie da się połączyć skaczącej kabiny maski wystającej i silnika !!! Kiedyś czytałem artykow z australi gdzie są truck europejskie i amerykany !! Cytat był taki !! Ze na Europejczyka szybko znajdziesz kierowcę bo tam jest takie wyciszenie ze słychać jak mucha lata ??? Na amerykańca to trzeba znaleźć mucho ? Czyli kierowcę twardego ?? Ergonomia pracy !

Odpowiedz