transfactor3665
Opublikowane 26 sie, 2016

Trzy historie z imigrantami ukrywającymi się w ciężarówkach, a każda zupełnie inna i z innego kraju

Flüchtling fuhr 400 Kilometer unter LKW mitPowyżej: pod tą naczepą jechał imigrant znaleziony we Włoszech

Historii z imigrantami i ciężarówkami w roli głównej było w ostatnich dniach tak dużo, że postanowiłem przygotować jeden, dłuższy tekst, przedstawiający trzy różne przypadki. Pierwszy z nich będzie pochodził z Włoch, drugi ze wschodu Niemiec, zaś trzeci z Belgii.

We Włoszech wszystko zaczęło się od zgłoszenia otrzymanego przez policję. Wyprzedzając ciężarówkę przypadkowy kierowca zauważył bowiem stopy zwisające przy jednej z osi naczepy. Ciężarówka została więc odnaleziona przez patrol policji, zatrzymano ją do kontroli około 65 kilometrów na południe od Rzymu i faktycznie okazało się, że pod naczepą ukrył się człowiek. Był to 20-letni obywatel Afganistanu, który najprawdopodobniej przejechał w tym miejscu około 400 kilometrów, bez jakiejkolwiek wiedzy kierowcy. A warto dodać, że ciężarówka dotarła do Włoch aż z Turcji, po drodze przejeżdżając przez Grecję i przeprawiając się do Włoch przez port w Brindisi.

przemyt_imigrantow_czeska_ciezarowkaPowyżej: Volvo FH, którym prawdopodobnie przemycano dwóch obywateli Turcji

Tymczasem niemiecka policja sama znalazła imigrantów. Zaczęło się od tego, że policyjny patrol próbował zatrzymać do kontroli Volvo FH, jadące trasą A17 w kierunku Drezna. Początkowo kierowca ignorował wszelkie policyjne sygnały, zaś kiedy w końcu stanął, wszystko zaczęło się wyjaśniać. Funkcjonariusze podeszli do ustawionego pod kątem Volva i zauważyli, że oprócz kierowcy, będącego Turkiem, kręci się obok niego także dwóch mężczyzn, legitymujących się skradzionym dowodem bułgarskim oraz podrobionym dokumentem syryjskim. Tożsamość obu panów została więc dokładnie sprawdzona i szybko okazało się, że cała trójka to obywatele Turcji. Jednocześnie wszystko wskazywało też na to, że kierowca po prostu przemycał swoich dwóch towarzyszy, a oni sami przed zatrzymaniem pojazdu do kontroli jechali pod naczepą. Turkowi postawiono więc zarzut przemytu ludzi i rozpoczęto dochodzenie.

Powyżej: nagranie z wypadku na E40

Co natomiast wydarzyło się w Belgii? Tam historia była naprawdę szczególna, gdyż czterech imigrantów znaleziono w ciężarówce biorącej udział w wypadku. Wypadek ten miał miejsce wczoraj na trasie E40, a udział brały w nim trzy ciężarówki, jedno auto dostawcze oraz jedno osobowe. Wszystko zaczęło się od ciężarówki, która wbiła się w samochody stojące w korku, a w efekcie jedna osoba zginęła na miejscu, zaś dwie kolejne zostały ciężko ranne. Nic nie stało się za to imigrantom, którzy okazali się ukryć w ładowni jednego z pojazdów. Jak się okazało, było to czterech przybyszy z Bliskiego Wschodu, którym dzień wcześniej odmówiono prawa pobytu w Belgii. Policja zakłada, że w odpowiedzi na tę decyzję podjęli oni próbę przedostania się do Wielkiej Brytanii na pokładzie przypadkowego samochodu ciężarowego.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. VTS pisze:

    „Zaczęło się od tego, że policyjny patrol próbował zatrzymać do kontroli czeskie Volvo FH” A nie przypadkiem tureckie?

  2. Alfred pisze:

    Na fotach az bije TR z ciagnika.. moze naczepa byla czeska..

  3. Filip (autor 40ton.net) pisze:

    Chyba macie rację :) W takim razie całkowicie usuwam pochodzenie ciągnika z tekstu.

  4. Rafik pisze:

    Bo w dojczlandii poprawność polityczna aż bije po oczach. I to promowanie multi kulti. A wyznawcach Mahometa nie można nic złego powiedzieć ani napisać, niezależnie czy pochodzi on z Syrii, Iraku, czy Turcji. Zwłaszcza w tej chwili, gdy stosunki dyplomatyczne między makrelową i wodzem Turków dzierżącym berło prezydenta są napięte niemal do granic zerwania.

Odpowiedz