baner665x124_3 665
Opublikowane 18 wrz, 2017

Transportowe śluby: białe Iveco Stralis zamiast limuzyny oraz Syrena 105 otoczona przez ciężarówki

Powyżej: ślub Mariusza i Weroniki

Dwóch kolejnych kierowców miało okazję powiedzieć sakramentalne tak w otoczeniu samochodów ciężarowych. Najpierw zrobił to Karol, który wraz ze swoją wybranką Dominiką sam pokierował „ślubną limuzyną”. Wszystko miało miejsce 24 czerwca w Rudzie Śląskiej, a wspomnianą limuzyną okazało się Iveco Stralis Hi-Way.

Tymczasem firma Marathon International przygotowała dla swojego kierowcy cały konwój-niespodziankę. Grupa czarno-żółtych ciężarówek otoczyła poczciwą Syrenkę 105, którą 1 września do ślubu jechał Mariusz oraz jego wybranka Weronika. Przyznacie, że takie zestawienie pojazdów robiło świetny efekt.

Młodym parom życzę tradycyjnie wszystkiego najlepszego!

Poniżej: ślub Karola i Dominiki

slub_dominika_karol_iveco_1 slub_dominika_karol_iveco_2

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. 40 dyrektor pisze:

    A w Łukaszewski trans jak kierowca się żeni to wszyscy na weekend do Luxa i Niemiec

  2. Adam pisze:

    Oby Wasza miłość była tak niezawodna jak Iveco!

  3. wq pisze:

    Śmieszą mnie te cyrki i popisówki z tirami na ślubach.

    • Dlaczego?
      Są dwie opcje
      Albo jesteś pracodawcą typowym dziadem który liczy każdym grosz i uważasz to za zbędny wydatek.
      Opcja druga szef ci nie dał auta i teraz twierdzisz że to głupota żeby ci tak bardzo szkoda nie było

      • Olo pisze:

        Odpowiedz jest prosta,po pierwsze to wiocha, po drugie (czego im nie zycze) juz niedlugo przez to zelazo zaczna sie problemy

      • wq pisze:

        Pudło.Odpowiedź nr.3:kierownica nie jest dla mnie całym życiem żebym jeszcze do ślubu jechał moim narzędziem pracy(żeby nie było:lubię ten zawód,11 lat robię w tej samej firmie więc nie mam najgorzej) i popisywał się autem szefa.Dla mnie to po prostu wiocha ale co kto lubi.

  4. No ja bym się bał jechać na własny ślub IVECO.

Odpowiedz